Chciał wesprzeć Konrada Fijołka, ubiegającego się o prezydencki fotel, lecz nie całkiem mu się to przez to udało. Przewodniczący Platformy wyraził bowiem oczekiwanie, że kandydat przerwie „eksperyment na żywym organizmie”, który ma według niego odbywać się we Wrocławiu. O co chodzi, trudno stwierdzić. To, że Budka pomylił miasta, to jedno, ale co nie podoba mu się w prezydenturze Jacka Sutryka z KO – to dopiero interesujące zagadnienie!