W poniedziałek prezydent RP Karol Nawrocki spotkał się w Przemyślu z prezydentem Węgier Tamásem Sulyokiem. Podczas uroczystości z okazji Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej Nawrocki podkreślił, że misją obu prezydentów jest to, aby przyjaźń polsko-węgierska „nie stała się obiektem krótkotrwałych politycznych drgań”.
Kiedy prezydenci Polski i Węgier wygłosili swoje oświadczenia, do akcji wkroczyła ekipa telewizji TVN.
Jeden z pracowników stacji zapytał prezydenta: "Czy Panu nie przeszkadza zażyłość Orbana z Putinem?".
Na odpowiedź, i to dosadną, dziennikarz nie musiał czekać. Karol Nawrocki podszedł do niego i powiedział mu wprost, co myśli o Putinie.
O co chce Pan spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał co myślę o Władimirze Putinie? Robiliście materiały, że mnie ściga Putin? Niech Pan redaktor się ogarnie i słucha co mówi prezydent! Władimir Putin to zbrodniarz, rozumie pan redaktor? Do widzenia!
– mówił prezydent Nawrocki do pracownika TVN-u.
Więcej w tekście: Prezydent Nawrocki kontra TVN 24. Tę odpowiedź zapamiętają na długo. WIDEO
Giertych: "postawa chamidła"
Odpowiedź Karola Nawrockiego na pytanie TVN24, stała się jednym z tematów rozmowy Doroty Wysockiej-Schnepf z Romanem Giertychem (KO).
Między pracownicą TVP Info w likwidacji a posłem KO doszło do takiej wymiany zdań:
Wysocka-Schnepf: Widział Pan na pewno, panie mecenasie, jak prezydent zapytany o Putina właśnie, i o związki Orbana z Putinem, jak wymachiwał dziennikarzowi palcem i krzyczał, że Putin to zbrodniarz
Giertych: Niech się Pani ogarnie! - tak powiedziałby pan prezydent Nawrocko
Wysocka-Schnepf: Oj, głośniej, głośniej, by to powiedział prezydent...
Giertych: Nie chciałem już tutaj tak bardzo mocno krzyczeć
Wysocka-Schnepf: Dziękuję, że Pan mi tego oszczędził
Giertych: To jest postawa takiego chamidła, które wychodzi i wymachuje palcem... Ale tu od razu widzom i słuchaczom wytłumaczę, że to był oczywiście żart z mojej strony...
Wysocka-Schnepf: No tak właśnie to odebrałam. Nie potraktowałam tej "agresji słownej" serio
Zobacz wideo w oknie poniżej: