Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Przy Kopacz tylko wybrani dziennikarze. „Wsiadają ci, z którymi się umawialiśmy”. WIDEO

Nie każdy dziennikarz mógł przejechać się tramwajem z Ewą Kopacz w czasie jej ostatniej wizyty w Katowicach. Mogli tam wsiąść tylko ci, z którymi wcześniej się umówiono.

Autor:

Nie każdy dziennikarz mógł przejechać się tramwajem z Ewą Kopacz w czasie jej ostatniej wizyty w Katowicach. Mogli tam wsiąść tylko ci, z którymi wcześniej się umówiono. Chyba otoczenie premier, która notorycznie zalicza wpadki, doszło do wniosku, że lepiej mieć w pobliżu jedynie takich dziennikarzy, którzy na kolejne gafy być może łaskawie przymkną oko.

Ewa Kopacz objeżdża Polskę koleją w ramach kampanii parlamentarnej. I przy okazji zalicza wpadkę za wpadką. A to powącha kotleta jedzącemu obiad pasażerowi pociągu, a to zagai o „narodzie śląskim”, a to oszuka, że nie wiedziała nic o latającym za nią „na pusto” samolocie.

I krok w krok podążają za nią dziennikarze, którzy to wszystko rejestrują. Szkopuł w tym, że nie tylko z „zaprzyjaźnionych mediów”. No ale od czego jest otoczenie, które nad Kopacz czuwa i chyba właśnie doszło do wniosku, że czas zacząć ograniczać straty. Na czym nowa strategia polega, przekonała się na własnej skórze część dziennikarzy w Katowicach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ewa Kopacz stawia loda. WIDEO

Jednym z punktów wizyty Ewy Kopacz w tym mieście była przejażdżka tramwajem. Na nagraniu, które zarejestrowała kamera telewizji Telpol, widać, jak premier – zmierzającej ku tramwajowi – towarzyszy grupa dziennikarzy. Pojazd podjeżdża, drzwi się otwierają, dziennikarze szykują się do wejścia i... tu rozczarowanie. Wejść mogą tylko wybrani.

Słuchajcie, wsiadają tylko ci dziennikarze, z którymi się umawialiśmy, tak? Nie wszyscy – mówi jakiś mężczyzna. Niektórzy jeszcze próbują, a nuż się uda. – Mogę wskoczyć pierwszy, czy nie mogę? – dopytuje jeden z nich. – Nie, nie – słyszy w odpowiedzi. – Wy nie wejdziecie w ogóle – dowiaduje się jeszcze.

Zobacz wideo (sytuacja z dziennikarzami od 1:30 minuty nagrania):

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej