Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Grozili śmiercią naczelnemu „Gazety Polskiej”. Tomasz Sakiewicz powiadomił prokuraturę

Na Facebooku pojawiły się groźby wobec „Gazety Polskiej” i jej redaktora naczelnego.

Autor:

Na Facebooku pojawiły się groźby wobec „Gazety Polskiej” i jej redaktora naczelnego. W poniedziałek Tomasz Sakiewicz złożył w tej sprawie zawiadomienie w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Wola.

Dwa tygodnie temu informowaliśmy, że podający się za agentów rosyjskich służb specjalnych twórcy facebookowego profilu „Ruska Agentura w Polszy” grożą śmiercią redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” Tomaszowi Sakiewiczowi oraz dziennikarzom tygodnika.

Profil pojawił się w 2014 roku i publikowane są tam informacje wychwalające Rosję oraz szkalujące Polaków.

Dumni z nadanej nam przez rukawództwo misji wcielenia Polszy do Wspólnoty Niepodległych Państw, realizujemy wszelkie zachcianki Kremla” – czytamy na facebookowym profilu.

Natomiast pod zdjęciem, na którym pokazano Tomasza Sakiewicza na celowniku, widnieje podpis: „Dzisiaj Charlie Hebdo, jutro Gazeta Polska”.

W związku z tym, redaktor naczelny „GP” w poniedziałek zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa polegającego na skierowaniu wobec niego groźby karalnej. Jednocześnie wniósł o wszczęcie postępowania przygotowawczego w sprawie i zażądał ścigania oraz ukarania sprawców.

To nie pierwsze tak poważne groźby kierowane pod adresem środowiska „Gazety Polskiej”. W ubiegłym roku na jednym z warszawskich cmentarzy (przy kościele św. Katarzyny na Ursynowie), „nieznani sprawcy” ustawili „grób” Dawida Wildsteina. Na Gwieździe Dawida umieszczono tabliczkę z tekstem „Dawid Wildstein, żył 30 lat, zm. 13 XII 2014 w Kramatorsku”. Pod nim znalazł się symbol falangi ułożony ze świec i wstęga z hasłem „Pozdrowienia od Moto Oli”.

Informację o tym skandalicznym wydarzeniu zamieścił portal prorosyjskiej organizacji Falanga, której znak utworzony ze świeczek znalazł się przy „grobie” Dawida Wildsteina.

Również w ubiegłym roku na drzwiach dziennikarza Samuela Pereiry „nieznani sprawcy” napisali „Pozdro od Stiełkowa natowska ku..o”. Zapewne chodziło o Igora Striełkowa – byłego oficera rosyjskiego FSB, który był dowódcą rosyjskich terrorystów w Doniecku.

Później zaatakowano w Krakowie. Za cel obrano sobie Księgarnię „Gazety Polskiej” i biuro Klubów Gazety Polskiej. „Nieznani sprawcy” grozili śmiercią osobom związanym z „Gazetą Polską” za wspierania Ukrainy w walce z Rosją.

Z kolei w kwietniu ubiegłego roku dwóch młodych bandytów wtargnęło do księgarni „Gazety Polskiej” w Warszawie; zdemolowali pomieszczenie i zerwali flagę Ukrainy z podpisami obrońców Majdanu.

ZOBACZ WIDEO

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Media