Wywiad z Ewą Kopacz, który dzisiaj został wyemitowany na antenie TVP1, zapowiadany był już kilka dni temu. Przewodnicząca Platformy zaprosiła do swojego domu Agatę Młynarską, znaną z wcześniejszej świątecznej ustawki, wówczas z premierem Donaldem Tuskiem. No i, przed południem obejrzeliśmy show. Od początku było wiadomo, że to ustawka i dociekliwych pytań nie należało się spodziewać . Pomimo to niektóre wątki zaskakiwały i śmieszyły.
"Cały dzień na wysokich obcasach" - zmartwiła się Młynarska, a Kopacz potwierdziła z cierpieniem w głosie. Premier zdradziła kiedy zapaliła pierwszego papierosa, pożaliła się, że musi nosić podobne do siebie garsonki, a ona lubi dres. Było też o miłości, mężu, w drugiej części pojawiła się również córka premier i wnuk. Było miło, sympatycznie, cukierkowato.

Materiały prasowe TVP
Ale też posłużono się kłamstewkiem. Zapowiadając spotkanie z Kopacz, ogłoszono widzom TVP1, że premier rozpoczęła polityczną karierę 16 lat temu, czyli już w III RP. Zresztą, to już nawet nie przekaz dnia, a kreowanie nowego życiorysu szefowej rządu. Wyznaczonej przez nią samą.
- Nie przypominam sobie (…) Zawsze myślałam, że moją pierwszą partią była Unia Wolności - oświadczyła kilka dni temu na konferencji prasowej premier Ewa Kopacz.
Tymczasem - jak informowaliśmy wielokrotnie - Ewa Kopacz była członkiem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego. ZSL działało do 1989 r., gdy zmieniło nazwę na Polskie Stronnictwo Ludowe, a jeszcze w trakcie obrad Okrągłego Stołu ZSL reprezentowało dotychczasową czerwoną koalicję.
Kopacz własnoręcznie wypełniała akta paszportowe, w których znajdują się jej informacje o wyjazdach z ramienia ZSL:
