- Działania ukraińskich władz przeciwko własnemu narodowi są inspirowane z Kremla – pisze niemiecki dziennik „Die Welt”. - Janukowycz jest marionetką w rękach nowego cara Rosji Władimira Putina – kontynuuje dziennik i dodaje: - Władca Kremla chciałby przejść do historii jako ten, który ponownie zjednoczy ziemie Rusi, czyli zmusi do powrotu do jego królestwa byłych sowieckich republik. Tym razem nazywać się ono będzie nie ZSRS, lecz Unia Celna. Dlatego Putin eksportuje swoje metody walki z opozycją na Ukrainę.
W opinii niemieckich dziennikarzy Putin chce udowodnić, że jego metody sprawowania władzy są lepsze niż demokracja zachodnio-liberalna. - Dlatego wykorzystuje każdą okazję, aby pokazać jej słabość i niemoc. Jednak krwawe metody, tortury i morderstwa, których dopuszcza się dyktator Al-Asad dzięki wsparciu ze strony Putina mogą nie zadziałać w wypadku prozachodniej ukraińskiej opozycji. Zasady działania rządzących są jednak te same – ruchy demokratyczne są tłumione z całą siłą. To najwyższy czas, aby Unia Europejska pozbyła się nadziei na „modernizację” stosunków z Putinem i jego marionetką w Kijowie. By postawiła się, wprowadzając sankcje na wzór tych, które zostały nałożone niegdyś na Białoruś – dodaje niemiecki dziennik.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".