Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Media

Sondaże exit-polls: Hanna Gronkiewicz-Waltz na razie zostaje

Warszawiacy zdecydowanie opowiedzieli się za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Autor:

Warszawiacy zdecydowanie opowiedzieli się za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz. Niestety, według sondaży exit-polls antydemokratyczna kampania rządu, PO i mainstreamowych mediów okazała się skuteczna: frekwencja była prawdopodobnie niewystarczająca.

Frekwencja wyniosła - według sondaży z godz. 24 - 26,8 proc. Do odwołania Gronkiewicz-Waltz potrzebne byłoby 29,1 proc.

Za odwołaniem działaczki PO było aż 94,7 proc. Przeciw było 5,3 proc.

To oczywiście tylko sondażowe wyniki.

Warszawiacy mogli głosować w 863 obwodach. Obwodów stałych było 810. Poza nimi głosować można było w 53 obwodach odrębnych - w 29 w szpitalach, 18 w domach pomocy społecznej, a także w sześciu w zakładach karnych i aresztach śledczych na terenie miasta.

- To bardzo dobry wynik, jeśli chodzi o frekwencję w referendum przy tak niesprzyjających warunkach - skomentował w telewizji TVN prof. Piotr Gliński. Zarzucił on Platformie antydemokratyczne działania i zniechęcanie mieszkańców stolicy do udziału w referendum. Wymienił też przykłady medialnych manipulacji mających na celu obronę prezydent z PO, m.in. łamanie ciszy wyborczej przez "Gazetę Wyborczą" i stronnicze relacje w TVN.
 

Najwyższa frekwencja była w Śródmieściu - 35,6 proc., wysoka była również na Bielanach - 28,9 proc.

Na Pradze Południe udział w referendum wzięło 24,3 proc. uprawnionych, na Woli - 22,2 proc., na Mokotowie - 22,9 proc.

Najmniej osób poszło głosować na Ursynowie 19,4 proc., gdzie burmistrzem jest inicjator referendum Piotr Guział.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Media