Od dziś w kinach można zobaczyć film w reż. Mariusza Pilisa „Historia jednej zbrodni" opowiadający o rodzinie Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci, którzy poświęcili swoje życie, próbując ratować życie dwóch żydowskich rodzin. - Dysponujemy zeznaniami świadków z procesu Józefa Kokota, niemieckiego żandarma, którego proces odbył się w latach 50. ubiegłego wieku. Najbardziej wstrząsającym zeznaniem było to o rabowaniu przez niemieckich żandarmów zamordowanych Żydów i sprawa odkopania zwłok zabitych Ulmów. Te obrazy stoją mi przed oczami do dzisiaj – mówi w rozmowie z Sylwią Krasnodębską na łamach najnowszego numeru „Gazety Polskiej” dokumentalista Mariusz Pilis, reżyser filmu „Historia jednej zbrodni”.
Od 14 czerwca do 6 listopada w muzeum w paryskim Luwrze będzie można oglądać szesnaście ukraińskich dzieł sztuki ewakuowanych i ocalonych przed rosyjską inwazją, w tym pięć ikon bizantyjskich z Narodowego Muzeum Sztuki im. Bohdana i Barbary Chanenko w Kijowie - poinformowała dyrektor Luwru Laurence des Cars.
Młody restaurator z Toskanii, zirytowany tym, że ludzie rezerwują stolik w jego lokalu, a potem nie przychodzą, zapowiedział, że będzie brał numer karty kredytowej. Wywołał tym samym dyskusję wśród właścicieli lokali, którzy przyznają, że prawdziwą plagą jest to, że klienci nie przychodzą mimo rezerwacji.