Publikując niedawno zdjęcie z wakacji w Monako, gwiazda polskiego kina udowodniła, że wciąż wygląda fenomenalnie. W komentarzach podziw, zachwyt, ale i krytyka. Aktorka jednak z dużym dystansem podchodzi do swojej osoby. Uważa, że jeżeli ma się czym pochwalić, to robi to bez skrępowania. Każde kobiece ciało jest na swój sposób piękne i nie należy się go wstydzić. Ale żeby dobrze się w nim czuć, trzeba też żyć w zgodzie z samym sobą i pielęgnować ponadczasowe wartości.
Tancerka przyznaje, że zdarzało jej się doświadczyć nieprzyjemności ze strony internautów, którzy nie szczędzili jej gorzkich słów. Mimo to nie wszystkich krytykujących stawia w jednym szeregu. Jej zdaniem ważne jest to, dlaczego ktoś wyraża negatywną opinię o drugim człowieku. Jeśli krytyka jest konstruktywna i ma zachęcić do zmiany na lepsze, to takie działanie ma sens. Jeśli natomiast ktoś anonimowo pisze negatywne komentarze, by oczernić i zniesławić, to zdecydowanie zasługuje na potępienie.
Przez 13 lat nie mogła się cieszyć pełnią wolności, od kurateli ojca uwolnił ją sąd. Teraz wzruszona Britney Spears dziękuje swoim fanom, którzy - kwestionując etyczność i legalność narzuconej jej i częściowo ją ubezwłasnowolniającej opieki - zainicjowali kampanię pod hasłem #FreeBritney. - Dzięki wam i waszej ciągłej walce o uwolnienie mnie spod kurateli moje życie zmierza teraz w tym kierunku. Ostatniej nocy płakałam przez dwie godziny, ponieważ moi fani są najlepsi - napisała.