Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

„Huczał kościół, aż mury się trzęsły”. Strzelanie z armat i wyścigi furmanek - tylko na Wielkanoc

Wielkanoc była kulminacją świąt – po Wielkiej Sobocie następowało uroczyste śniadanie i dzień, który w źródłach określano jako czas nieograniczonej obfitości. „Rozpoczynano je od dzielenia się święconym jajkiem i składania życzeń. A potem już tylko jedzono, jedzono, jedzono…” – zapisano. Opisy Reymonta i dawnych pamiętnikarzy pokazują, jak wyglądała Wielkanoc w Polsce – od wiejskich chat po magnackie stoły.

Wielkanoc – święto stołu i wspólnoty

Wielkanocne śniadanie było najważniejszym momentem świąt. To wtedy spożywano pokarmy poświęcone dzień wcześniej.

„Tak nazywano zarówno pokarmy poświęcone przez księdza w Wielką Sobotę, jak i uroczyste śniadanie w wielkanocny poranek, niejednokrotnie przeciągające się do popołudnia. Rozpoczynano je od dzielenia się święconym jajkiem i składania życzeń. A potem już tylko jedzono, jedzono, jedzono…”

Po okresie postu następował – jak wynika z opisów – prawdziwy kulinarny przełom.

„W Wielką Niedzielę w magnackich pałacach, szlacheckich dworach i wiejskich chatach stoły uginały się pod ciężarem jadła.”

Wieś: przygotowania i obfitość

Również na wsi święta oznaczały intensywne przygotowania i pełne stoły:

„W wiejskich chatach święcone było skromniejsze, ale i tam nikt nie wstawał od stołu głodny.”

Szczegółowy obraz daje opis Władysława Reymonta:

„W Borynowej izbie już wzięli szykować święcone. Izba była wymyta i piaskiem wysypana, okna czyste i ściany a obrazy omiecione z pajęczyn (…) Na środku z kraja od okna postawili wysoką pasyjkę (…) a przed nią (…) baranka z masła (…) Dopiero zaś pierwszym kolęm legły chleby pytlowe i kołacze pszenne (…) a na ostatku, postawili wielką michę ze zwojem kiełbas (…)”

Magnackie stoły i symbolika liczb

Jeszcze większe rozmiary przybierały świąteczne uczty wśród elit. Opisy wskazują na ogromną liczbę potraw i symboliczne znaczenie ich ilości.

„Na środku stołu dziwnie piękny baranek z masła wielkości naturalnej owieczki (…) oczy miał (…) dwa były brylanty (…)”

W relacji dotyczącej święconego u Sapiehów pojawiają się liczby odpowiadające kalendarzowi:

„Stało cztery przegromnych dzików (…) Stało tandem dwanaście jeleni (…) Te jelenie wyrażały dwanaście miesięcy. Naokoło były ciasta (…) pięćdziesiąt dwa (…) Za tym było 365 babek (…) Co zaś do bibendy: były cztery puchary (…) Tandem 52 baryłek (…) Dalej zaś 365 gąsiorów z winem (…) A dla czeladzi dworskiej 87000 kwart miodu (…)”

Bezdymna niedziela i wielkanocne potrawy

Wielkanoc miała także swoje określone zasady:

„Dawniej tak właśnie nazywano Niedzielę Wielkanocną, gdyż w tym dniu nie rozpalano ognia pod piecem.”

Na stołach dominowały potrawy przygotowane wcześniej, choć pojawiały się także zupy:

„Przyrządzano go na tzw. wędzonce (…) był więc aromatyczny, smaczny i treściwy.”

Rezurekcja i widowiskowe obrzędy

Święta rozpoczynały się jeszcze w nocy:

„Alleluja! Alleluja! Huczał kościół, aż mury się trzęsły (…)”

Procesjom towarzyszyły także wystrzały, które weszły do języka potocznego:

„Niemal wszędzie (…) strzelano z moździerzy (…) albo też z ręcznej strzelby (…) przeto urosło przysłowie (…) strzelają jak na rezurekcję.”

Powrót z kościoła i zwyczaje

Po nabożeństwie wracano do domów, często w pośpiechu:

„Lud powracał ze świątyni rano do domów swoich, zacinając konia batem z powodu gorączkowego pośpiechu zakosztowania święconki”.

Popularne były także wyścigi:

„Wierzono bowiem, że ten, kto pierwszy dotrze do wsi, będzie się cieszył największym urodzajem.”

Zakazy i porządek dnia

Wielkanoc była dniem szczególnym także pod względem zasad:

„Nie wolno było pracować, rozpalać ognia, leżeć w łóżku w ciągu dnia (…)”

Był to czas spędzany w gronie rodziny i wspólnoty.

Zachowane relacje pokazują, że Wielkanoc była nie tylko świętem religijnym, ale także jednym z najważniejszych wydarzeń społecznych. Od wspólnego dzielenia się jajkiem po rozbudowane uczty i widowiskowe procesje – dzień ten miał wyraźnie określony rytm i znaczenie w życiu dawnych Polaków.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej