Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

„Dzień szczególnie niebezpieczny”. Te obrzędy przeciw złym mocom znał każdy

„Gdy Wielki Piątek ponury, Wielkanoc będzie bez chmury” – powtarzano na wsiach, obserwując pogodę i wiążąc ją z przyszłymi plonami. Tego dnia unikano pracy, obawiając się działania „złych mocy”, a jednocześnie przygotowywano świąteczne potrawy, choć obowiązywał ścisły post. Wierzono też, że to moment szczególny – pełen zakazów, wróżb i rytuałów, które miały chronić dom i zapewnić pomyślność na nadchodzący rok.

Wielki Piątek w kuchni. Post i przygotowania

W Wielki Piątek w polskich domach trwały intensywne przygotowania do świąt, mimo że obowiązywał ścisły post. Jak odnotowano, „dwory, zaścianki i wiejskie chałupy wypełniały się zapachem wędlin, gotowanych szynek i innego mięsiwa”, przygotowywano także pasztety, chrzan oraz wielkanocne wypieki – baby i mazurki.

Jednocześnie podkreślano kontrast między zapachem potraw a obowiązującymi ograniczeniami: „wszystkie te aromaty, choć smakowite, trudne były do zniesienia – obowiązywał przecież ścisły post”.

W tym dniu gotowano także jajka przeznaczone do święcenia. Wody po ich gotowaniu nie wylewano – „dziewczęta myły włosy, które po takim zabiegu miały być piękne, zdrowe, gęste i lśniące”.

„Dzień szczególnie niebezpieczny”. Obrzędy przeciw złym mocom

W ludowej świadomości Wielki Piątek był momentem szczególnym. Jak zapisywano: „był dniem szczególnie niebezpiecznym, dniem, w którym wszelkie złe moce miały najłatwiejszy dostęp do człowieka”.

W odpowiedzi wykonywano liczne praktyki ochronne. Gospodarze trzykrotnie okrążali obejścia, a na drzwiach rysowano kredą krzyże. Miało to chronić dom przed „nieczystymi mocami”.

Istniało także przekonanie o wzmożonej aktywności czarownic. Dlatego „by zabezpieczyć się przed rzuceniem uroku, chowano kogoś lub coś, należało dodawać słowa ‘bez uroku’”. Tego dnia unikano pożyczania przedmiotów, nie rąbano drewna i nie używano gwoździ – te ostatnie kojarzono bezpośrednio z ukrzyżowaniem.

Ludowe przepowiednie. Pogoda a przyszłe plony

Wielki Piątek był również dniem wróżb pogodowych, które wiązano z przyszłymi zbiorami. Zachowały się liczne przysłowia:

„Gdy Wielki Piątek ponury, Wielkanoc będzie bez chmury.”
„Jeśli w Wielki Piątek deszcz kropi, radujcie się chłopi.”
„Jak w Wielki Piątek jest rosa, będzie obfity plon prosa.”

Były one elementem szerszego systemu ludowej obserwacji przyrody i interpretowania znaków.

„Pogrzeb żuru i śledzia”. Koniec postu

Jednym z najbardziej charakterystycznych zwyczajów było symboliczne zakończenie postu. Młodzież urządzała „pogrzeb żuru i śledzia”. Jak zapisywano: gliniany garnek z żurem tłuczono, a śledzia „wieszano uroczyście na gałęzi ‘za karę’, że przez sześć postnych tygodni uprzykrzał życie”.

Opis tego zwyczaju pozostawił Jędrzej Kitowicz, wskazując, że był to moment przejścia „nie tylko z postnym jadłem, ale też z czasem umartwiania się, pokuty i smutku”. Obrzędowi towarzyszyły śpiewy i okrzyki, a jego charakter był wyraźnie odmienny od powagi wcześniejszych dni.

„Na Kujawach zwykle w Wielki Czwartek wybijają żur”

Zwyczaj ten miał także lokalne odmiany. Na Kujawach, jak opisywał Oskar Kolberg:

„Na Kujawach zwykle w Wielki Czwartek wybijają żur, to jest: tłuką garnki napełnione popiołem, gnojem, błotem i innemi nieczystościami (...), a rozbiwszy one, mocno nieraz drzwi i okna opaskudzą”.

W relacjach pojawia się również opis bardziej rozbudowanych praktyk:

„Od komina zaś jednej do komina drugiej przeciwległej chałupy przeciągają w poprzek ulicy powrósło słomiane (...), uwiązują garnek napełniony żurem lub popiołem, który chłopcy swawolni rozbijają kijami (...) dla obsypania nieostrożnego przechodzącego porządną dozą popiołu i sadzy”.

Wielki Piątek w liturgii. „Nie odprawia się mszy”

Obok zwyczajów ludowych funkcjonowała liturgia Kościoła. Wielki Piątek „jest jedynym dniem w roku, w którym nie odprawia się mszy”. Wierni uczestniczą w liturgii Męki Pańskiej oraz w drodze krzyżowej.

Centralnym momentem jest adoracja Krzyża – „który wnosi się przed ołtarz, a następnie odsłania stopniowo spod spowijającego go fioletowego sukna”. Krzyż pozostaje w świątyni aż do rezurekcji, umożliwiając indywidualną modlitwę.

Dawniej praktyki religijne uzupełniały surowe formy pokuty – „obrzędy pokutników, zwanych biczownikami, kapnikami lub karniakami”.

Wielkopiątkowy nastrój oddaje wiersz Władysława Syrokomli:

A lud wiejski, w łzach, żałobie,
Przy Chrystusa klęcząc grobie,
Kantyczkowe śpiewa pieśnie.
I ten prosty naród wierzy
W Chrystusowe Zmartwychwstanie…
Lecz nim jasne słonko wstanie,
Wprzód wypłakać się należy…

(Władysław Syrokomla, „Dni doroczne”)

Między sacrum a ludową praktyką

Zestawienie obrzędów religijnych i zwyczajów ludowych pokazuje wyraźny dualizm dawnych obchodów. Z jednej strony – cisza, post i liturgia Męki Pańskiej. Z drugiej – działania ochronne, praktyki magiczne oraz rytuały symbolicznie kończące okres wyrzeczeń.

W tych dniach współistniały przekonania o obecności dusz zmarłych, zagrożeniu ze strony „złych mocy” oraz konieczności ich odpędzania – także poprzez hałas i rytualne działania.

Wielki Piątek i Wielki Czwartek pozostawały więc nie tylko czasem religijnej refleksji, ale także momentem szczególnej aktywności ludowych wierzeń, które przez wieki kształtowały sposób przeżywania Wielkiego Tygodnia w Polsce.

Wielki Piątek
Wielki PiątekNiezalezna.pl / Niezalezna.pl

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej