Nowa generacja wojny
Wojna informacyjna nie jest niczym nowym. Jednak w obecnej kampanii Kremla jej skala i stosowane środki oznaczają zupełnie nową jakość.
Pomysłodawca i redaktor naczelny Gazety Polskiej, współzałożyciel i redaktor naczelny Gazety Polskiej Codziennie, Współzałożyciel i pełniący obowiązki redaktora naczelnego Telewizji Republika, pomysłodawca i prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl, Albicla i miesięcznik Nowe Państwo, założyciel ruchu klubów Gazety Polskiej. Autor kilku ksiazek politycznych oraz bajek i opowiadań pisanych dla czwórki swoich dzieci. W czasach komunistycznych zaangażowany w podziemie niepodległościowe, między innymi NZS i prasę drugiego obiegu. Animator w ruchu Oazowym - Światło i Życie i szef jednej ze wspólnot ruchu Muminkowego dla ludzi z upośledzeniem umysłowym - Wiara i Światło.
Wojna informacyjna nie jest niczym nowym. Jednak w obecnej kampanii Kremla jej skala i stosowane środki oznaczają zupełnie nową jakość.
Chyba już nikt nie ma wątpliwości, że diagnozy głoszone przez Lecha i Jarosława Kaczyńskich, a także te publikowane od lat na łamach „Gazety Polskiej”, potwierdziły się z przerażającą precyzją.
Od kilku tygodni widać było przygotowania do interwencji rosyjskiej na Ukrainie.
Pomysł referendum w sprawie rozszerzenia autonomii Krymu (przeprowadzonego pod nadzorem uzbrojonych przez Rosjan zbirów) to nowe otwarcie konfliktu ukraińsko-rosyjskiego.
„Trzeba być ostrożnym i wyzbyć się złudzeń. Potrzebna jest teraz konferencja euroatlantycka, która ustali, jak pomóc Ukrainie w tym przełomowym momencie.
Na Ukrainie mamy do czynienia z interwencją militarną Rosji.
Od wybuchu ukraińskiej rewolucji postuluję, by sankcjami ekonomicznymi i politycznymi objąć przede wszystkim Moskwę.
Z wielką radością po raz kolejny drukuję Twój komentarz i po raz kolejny z nim się nie zgadzam.
Po raz trzeci kluby „Gazety Polskiej” planują wyjazd na Węgry. Nie jest to wsparcie polityczne dla kogokolwiek, ale podtrzymanie trwającej siedemset lat przyjaźni polsko-węgierskiej.
Wielokrotnie pytano mnie, po co tworzę nowe media, skoro nie przynoszą mi one żadnego zysku, przysparzają samych kłopotów, a od pozwów aż grzeje się redakcyjna poczta.
Z głębokim bólem dowiedziałem się, że po tekstach w „Gazecie Polskiej”, „Gazecie Polskiej Codziennie” i programach w TV Republika Jerzy Owsiak postanowił zrezygnować ze wszystkich swoich funkcji.
Tytuł „Gazeta Polska” istnieje już prawie 188 lat. Ale tygodnik w obecnej formie prawnej ukazuje się od lat dwudziestu jeden.
Zgodnie z przewidywaniami wielu analityków widać coraz większe zaangażowanie światowych mocarstw w sprawę Ukrainy. Rosja tradycyjnie traktuje ten teren jako strefę swoich wpływów.
Nie było tak istotnych wydarzeń wokół Polski od 10 kwietnia 2010 r. jak obecne powstanie na Ukrainie.
Zachód zaczyna się budzić i wprowadzać sankcje dla urzędników odpowiedzialnych za tłumienie wolnościowego zrywu Ukraińców.
Ostatnio zaroiło się od porównań naszych publicystów do różnych postaci filmowych i literackich. Jacek Żakowski zobaczył podobieństwo autorów „Resortowych dzieci” do dealerów narkotyków.