Nawrócenie Michnika
„Trzeba być ostrożnym i wyzbyć się złudzeń. Potrzebna jest teraz konferencja euroatlantycka, która ustali, jak pomóc Ukrainie w tym przełomowym momencie.
Michnik opisuje swoje przerażenie wypowiedzią Żyrinowskiego („Polskę trzeba było ukarać”). Wczytując się w ten tekst, widać, że tak naprawdę Michnik nie ostrzega przed Żyrinowskim, ale przed Putinem, którego przedstawia jako gwałciciela wolności i zagrożenie dla pokoju. Mimowolnie przyznaje rację Lechowi Kaczyńskiemu, że agresorem w Gruzji była Rosja. Michnik zorientował się, że Zachód odwrócił się od Putina, a lobby rosyjskie w Polsce traci rację bytu. Teraz nie opłaca się być z Kremlem nawet tym, którzy po smoleńskiej tragedii sami, używając ich słów, wpuszczali Putinowskiego lisa do kurnika. Czeka nas jeszcze wiele takich nawróceń.