Pikniki się skończyły
W czasie wakacji najważniejsi politycy Prawa i Sprawiedliwości odwiedzali kolejne miejscowości w Polsce w ramach cyklu pikników rodzinnych. W ten sposób schemat działania, wykorzystywany przede wszystkim przez media, budujący dobre relacje z widzami i słuchaczami, a polegający na organizowaniu dużych imprez plenerowych, został wpleciony w rytm kampanii wyborczej jako coś w rodzaju lżejszej przygrywki przed wytoczeniem najcięższych dział. A o tym, że będzie ciężko, przekonują od wielu tygodni właściwie wszyscy.