To nie jest CPK
Czy Polacy, którzy wciąż jeszcze nie zmieniają swoich preferencji wyborczych, a jednak popierali od dawna budowę CPK, zorientują się, jak bardzo zostali wyprowadzeni w pole? Premier Tusk, do niedawna będący całym sobą „przeciw”, bo przecież mógł pojechać taksówką z domu na pobliskie lotnisko, zmienił zdanie i już jest „za”.