Następcy dyktatorów
Jakiś czas temu głośno zrobiło się o roszadach we władzach Czeczenii.
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
Jakiś czas temu głośno zrobiło się o roszadach we władzach Czeczenii.
Co jakiś czas pojawiają się doniesienia o możliwym rozpoczęciu zmasowanego ataku na Ukrainę ze strony Białorusi. Niejasne ruchy wojsk Alaksandra Łukaszenki, przerzut sprzętu i uzbrojenia, budowa nowych zgrupowań i niekończące się alerty bojowe mogłyby wskazywać na przygotowania do operacji na szeroką skalę.
Już tylko dni dzielą nas od wyborów do Parlamentu Europejskiego. Kampanie poszczególnych kandydatów są na ostatniej prostej, za to machina dezinformacyjna i propagandowa sterowana przez rosyjskich cyberprzestępców wrzuca kolejny bieg.
Uciekinier z Polski Tomasz Szmydt nie przestaje schodzić z czołówek reżimowych białoruskich mediów. Tym razem nad jego osobą pochylił się jeden z głównych rosyjskich propagandystów Igor Korotczenko. Wystąpił on jako gość w programie agencji prasowej BiełTA „W temacie”.
Hunter Biden został uznany za winnego nielegalnego zakupu i posiadania broni w związku z braniem narkotyków. Jest pierwszym w historii synem urzędującego prezydenta USA skazanym w procesie karnym. – Biorąc pod uwagę fakt, że sędzia federalny ogłosi wymiar kary dla Huntera Bidena w październiku, a więc na ostatniej prostej wyborów prezydenckich, będzie to miało druzgocące skutki dla kampanii Joego Bidena. Sztab Trumpa z pewnością, poniekąd mszcząc się za kampanię procesów sądowych wymierzonych w ich kandydata, będzie wykorzystywał problemy prawne syna Bidena, aby zaszkodzić kampanii swojego rywala – komentuje w rozmowie z portalem Niezależna.pl Tomasz Winiarski, amerykanista.
To skandal i ewenement na skalę światową, że można było aresztować żołnierzy pełniących służbę i ryzykujących zdrowiem i życiem na granicy. Równie skandaliczne jest to, że tym żołnierzom nie zapewniono żadnej opieki prawnej, że pozostawiono ich samym sobie. Takie rzeczy zdarzały się, ale za czasów komuny i Jaruzelskiego. Potwierdziło się, że rząd ma gdzieś żołnierzy, którzy spełniają jeden z najważniejszych konstytucyjnych obowiązków, broniąc ojczyzny – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Michał Jach, były szef Sejmowej Komisji Obrony Narodowej (SKON).
Ława przysięgłych w sądzie stanowym na Manhattanie w Nowym Jorku uznała byłego prezydenta Donalda Trumpa winnym 34 zarzutów fałszowania dokumentacji biznesowej w związku z ukrywaniem zapłaty za milczenie aktorki porno Stormy Daniels podczas kampanii wyborczej 2016 r. na temat ich rzekomego stosunku seksualnego. Zarzuty są obarczone maksymalną karą do roku więzienia, lecz o wymiarze kary zdecyduje prowadzący sprawę sędzia Juan Merchan. – Trump nazywa całą sytuację “polowaniem na czarownice” i spiskiem Demokratów, którzy próbują zatopić jego kampanię, póki co: bezskutecznie. Były prezydent, pomimo problemów prawnych, wciąż zyskuje w sondażach, prowadząc z Joem Bidenem także w kluczowych wyborczo stanach. Dynamika wyborcza wciąż zdaje się być po jego stronie - to on ma inicjatywę. Wyrok ogłoszony wczoraj w Nowym Jorku raczej tego kierunku nie zmieni – komentuje w rozmowie z portalem Niezależna.pl Tomasz Winiarski, amerykanista.