O autorze
Współzałożyciel portalu niezależna.pl, którego jest redaktorem naczelnym. Publikuje również w tygodniku „Gazeta Polska”, dzienniku „Gazeta Polska Codziennie” i miesięczniku „Nowe Państwo”. W 2012 r. laureat Nagrody Watergate Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przyznawanej za dziennikarstwo śledcze. Współautor książki „Musieli zginąć” poświęconej katastrofie smoleńskiej. Autor książki "Jak wygrać wybory samorządowe". W 2004 r. zdobywca wyróżnienia w „Konkursie dla Młodych Dziennikarzy”, organizowanym w 2004 r. przez tygodnik „Wprost” oraz ambasadę USA w Polsce.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Grzegorz Wierzchołowski
Artykuły autora
„Stan zagrożenia” Ewy Stankiewicz - szokujące zdjęcia uśmiechniętej Ewy Kopacz w prosektorium
Uśmiechnięta Ewa Kopacz na zdjęciach z rosyjskimi lekarzami przeprowadzającymi "sekcje" zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej, zeznania świadków ze śledztwa smoleńskiego, nagrania pasażerów tuż przed wejściem na pokład Tu-154 - archiwalne zdjęcia i materiały filmowe są zdecydowanie najmocniejszą stroną filmu Ewy Stankiewicz, zwłaszcza w odbiorze polskiego widza. Zagraniczny odbiorca "Stanu zagrożenia", który o katastrofie smoleńskiej nie wiedział nic ponad oficjalne relacje medialne, z pewnością dostanie solidną porcję wiedzy o tej tragedii - do tego w formie sprawnie zmontowanego i opowiedzianego dokumentu.
Co za tupet. Nitras krytykuje proces szczepień, publikując zdjęcie z... października 2020 roku
Poseł PO Sławomir Nitras zaatakował rząd, twierdząc, że w oczekiwaniu na rejestrację do szczepienia przeciw Covid-19 seniorzy muszą się tłoczyć w kolejkach pod przychodniami. Na dowód swej tezy opublikował fotografię przedstawiającą tłum starszych ludzi pod jedną z przychodni. Problem w tym, że zdjęcie pochodzi... z października 2020 r. I pokazuje seniorów, którzy chcą zarejestrować się na szczepienie na grypę w ramach projektu Urzędu Miejskiego w Białymstoku.
Jak Aborcyjny Dream Team handluje śmiercią. Prowokacja dziennikarska „Nowego Państwa”
Sześć godzin - tyle czasu potrzebuje niepełnoletnia dziewczyna, by za pośrednictwem Aborcyjnego Dream Teamu załatwić sobie tabletki służące do zabicia nienarodzonego dziecka. Jak sprawdziło „Nowe Państwo”, stojące za wysyłką niewiadomego pochodzenia „leku” feministki nawet nie próbują takiej dziewczynce zaoferować innego rozwiązania niż aborcja. Radzą jedynie, by w razie medycznych „komplikacji” okłamać lekarza, że doszło do samoczynnego poronienia. I podkreślają, że warunkiem wysłania tabletek jest przelew w wysokości 75 euro.