Grecki Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFET) wydał pilny komunikat dotyczący wycofania z rynku mrożonych piersi z kurczaka wyprodukowanych przez brazylijską firmę Seara Meats. W trakcie rutynowych kontroli laboratoryjnych wykryto obecność bakterii Salmonella enteritidis, jednej z najczęstszych przyczyn zatruć pokarmowych. Produkt miał zostać sprowadzony do Grecji w dużej partii importowej, obejmującej dziesiątki ton mięsa.
Greckie media podkreślają, że aż około 80 proc. importowanego do kraju mrożonego kurczaka pochodzi właśnie z Brazylii. To pokazuje skalę uzależnienia europejskiego rynku od południowoamerykańskich dostawców i jednocześnie uwypukla obawy związane z bezpieczeństwem żywnościowym. Władze uspokajają, że skażona partia została szybko zidentyfikowana i wycofana ze sprzedaży, jednak incydent wywołał szeroką debatę na temat standardów kontroli importowanej żywności.
Sprawa pojawiła się w szczególnie trudnym politycznie momencie. Umowa UE–Mercosur od miesięcy budzi ogromne emocje wśród europejskich rolników. Zakłada ona stopniowe znoszenie ceł oraz zwiększenie limitów importowych dla produktów rolnych, w tym mięsa drobiowego i wołowiny. Zwolennicy porozumienia przekonują, że otwarcie rynku przyniesie europejskim firmom nowe możliwości eksportowe i wzmocni współpracę gospodarczą z Ameryką Południową. Przeciwnicy wskazują jednak, że liberalizacja handlu może doprowadzić do zalania europejskiego rynku tańszą żywnością produkowaną według mniej restrykcyjnych standardów.
Najostrzejszą krytykę wobec umowy formułują Francja, Polska oraz część państw Europy Środkowej. Rolnicy alarmują, że europejscy producenci są zobowiązani do przestrzegania rygorystycznych norm dotyczących dobrostanu zwierząt, stosowania antybiotyków i jakości pasz, podczas gdy producenci spoza UE często funkcjonują w znacznie mniej restrykcyjnym otoczeniu regulacyjnym. W ich ocenie tworzy to nierówną konkurencję i zwiększa ryzyko sanitarne.
Dodatkowe kontrowersje budzi fakt, że brazylijski producent Seara należy do koncernu JBS – jednego z największych producentów mięsa na świecie. Brazylijski sektor mięsny już wcześniej był bohaterem międzynarodowych skandali dotyczących certyfikacji sanitarnej i jakości eksportowanego mięsa. W przeszłości część zakładów eksportujących do Europy była czasowo objęta ograniczeniami po wykryciu nieprawidłowości w systemach kontroli jakości.
Eksperci rynku żywności zwracają uwagę, że przypadek z Grecji pokazuje skuteczność europejskich systemów kontroli, ale jednocześnie rodzi pytania o ich wydolność w przypadku gwałtownego wzrostu importu po wejściu w życie umowy Mercosur. Organizacje rolnicze ostrzegają, że zwiększenie napływu taniego mięsa może osłabić zaufanie konsumentów do bezpieczeństwa żywności dostępnej na rynku UE.
Dla Komisji Europejskiej incydent jest poważnym problemem wizerunkowym. Negocjacje dotyczące umowy handlowej już wcześniej napotykały silny opór społeczny, a przypadek skażonego drobiu może dodatkowo utrudnić ratyfikację dokumentu przez państwa członkowskie i Parlament Europejski.