Informację o finansowych kłopotach Gazpromu podał portal Lenta.ru, który powołuje się na komunikat turkmeńskiego rządu. Wynika z niego, że firma z Rosji od wielu miesięcy nie płaci za gaz.
"Z oświadczenia zamieszczonego na stronach internetowych rządu wynika, że rosyjski koncern od początku roku nie reguluje należności wobec GK Turkmengaz. Turkmeńska firma twierdzi, że Gazprom kupuje od niej gaz, ale w ciągu ostatnich 7 miesięcy ani razu nie zapłacił za dostarczony surowiec" - podaje serwis biztok.pl.
Specjaliści nie mają wątpliwości, że problemy Gazpromu to skutek sankcji nałożonych na Rosję przez kraje Europy Zachodniej w reakcji za agresję na Ukrainę.
Gazprom nie tylko ma kłopot z regulowaniem bieżących zobowiązań, ale również z realizację wcześniej zaplanowanych inwestycji. Chociażby umów związanych z budową gazociągu kaspijskiego i magistrali Wschód-Zachód.
O kłopotach Gazpromu wiadomo od dawna, pod koniec zeszłego roku gotowi byli sprzedać gaz po zaniżonych cenach. Poza tym wyniki finansowe za 2014 roku nie pozostawiają wątpliwości.
" (...) cały przychód netto (zysk netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej) Gazpromu w omawianym okresie zmniejszył się o 980 mln rubli czyli aż o 86 proc. i wyniósł w całym 2014 roku 159 mln rubli, w porównaniu z ponad 1,1 mld w 2013 roku. Widać wyraźnie, że mimo zwiększenia sprzedaży gazu i ropy, to z powodu spadku cen surowców, wpływy koncernu błyskawicznie stopniały" - przypomina serwis biztok.pl.