Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Gospodarka

Fatalne oceny polskich sieci drogowych i kolejowych. Gorzej niż w Afryce

Najnowszy raport Światowego Forum Ekonomicznego nie pozostawia złudzeń co do jakości polskiej infrastruktury. Spośród 144 krajów notowanych w rankingu Polska znalazła się na 79. miejscu – między 78. Kazachstanem i 80. Kenią.

Najnowszy raport Światowego Forum Ekonomicznego nie pozostawia złudzeń co do jakości polskiej infrastruktury. Spośród 144 krajów notowanych w rankingu Polska znalazła się na 79. miejscu – między 78. Kazachstanem i 80. Kenią. – To pokazuje, że nie mamy spójnej wizji rozwoju polskiej infrastruktury – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie" Krzysztof Tchórzewski, wiceszef komisji infrastruktury z PiS-u.

Globalny Raport Konkurencyjności przygotowywany jest przez Światowe Forum Ekonomiczne od 1979 r. Wśród głównych czynników, na podstawie których oceniana jest konkurencyjność poszczególnych państw, jest dostęp do infrastruktury: drogowej, kolejowej i lotnisk. Mimo ogromnych środków unijnych wydanych na ten cel i nieustannej „propagandy sukcesu" uprawianej przez rząd Donalda Tuska, Polska pod tym względem wypada bardzo blado. W ogólnym rozrachunku polska infrastruktura zajmuje 79. miejsce wśród 144 krajów świata. Wyprzedzają nas m.in. Kazachstan, Namibia i Rwanda, a także większość krajów europejskich. Najgorzej wypada polska sieć drogowa. Mimo kolejnych otwieranych kawałków autostrad nasze drogi znalazły się na 124. miejscu za Bangladeszem, Etiopią, Zimbabwe i Wietnamem. Jeśli natomiast chodzi o lotniska, to zajmujemy 105. miejsce np. za Mali, Kambodżą i Tadżykistanem. Najwyższe miejsce, z trzech gałęzi transportu, zajmuje kolej – 77. pozycję, tylko pięć miejsc dalej niż Bangladesz.

Według polityków opozycji nasze miejsce w rankingu świadczy o tym, że mimo iż wydajemy dużo pieniędzy na drogi, nie przekładają się one na dostęp Polaków do infrastruktury. – W momencie, gdy jest wydawane prawie 30 mld zł na budowę autostrad i dróg ekspresowych, nasze miejsce w rankingu powinno znacznie się polepszać. Tak się jednak nie dzieje – mówi „Codziennej" Krzysztof Tchórzewski, poseł PiS-u.

Jak wskazuje Tchórzewski, na świecie miarą jakości infrastruktury jest dostęp do niej przez mieszkańców i możliwości przewożenia towarów. – Patrząc w ten sposób, okazuje się, że do wielu miast powiatowych nie mogą np. dojechać tiry, gdyż prowadzi tam droga o nośności do 10 ton na oś, a standard światowy mówi o 11,5 tony. Biorąc to pod uwagę, mamy w Polsce jedynie od 3,5 do 4 tys. km dróg o tym standardzie. Jeśli odniesiemy to do wszystkich 300 tys. km dróg w naszym kraju, to daje prawdziwy obraz polskiej infrastruktury – mówi Tchórzewski.

Cały tekst w weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej