Likwidacja państwa
Decyzja o likwidacji mediów publicznych jest nie tylko całkowicie bezprawna, ale też rodzi wiele pewnie trudnych do przewidzenia dla „zamachowców” konsekwencji.
Pomysłodawca i redaktor naczelny Gazety Polskiej, współzałożyciel i redaktor naczelny Gazety Polskiej Codziennie, Współzałożyciel i pełniący obowiązki redaktora naczelnego Telewizji Republika, pomysłodawca i prezes spółki wydającej portal Niezalezna.pl, Albicla i miesięcznik Nowe Państwo, założyciel ruchu klubów Gazety Polskiej. Autor kilku ksiazek politycznych oraz bajek i opowiadań pisanych dla czwórki swoich dzieci. W czasach komunistycznych zaangażowany w podziemie niepodległościowe, między innymi NZS i prasę drugiego obiegu. Animator w ruchu Oazowym - Światło i Życie i szef jednej ze wspólnot ruchu Muminkowego dla ludzi z upośledzeniem umysłowym - Wiara i Światło.
---
Interesuje się również fizyką i kosmologią. Rozwija autorskie koncepcje filozoficzno-kosmologiczne określane jako Kosmologia Sakiewicza, dotyczące ewolucji Wszechświata, czasu i przepływu energii. Według tej koncepcji wszechświat powstał z pierwotnego pola, które dzieląc się tworzy współczesny kosmos. Grawitacja to reakcja pola na oddziaływanie masy. https://tomaszsakiewicz.pl
Decyzja o likwidacji mediów publicznych jest nie tylko całkowicie bezprawna, ale też rodzi wiele pewnie trudnych do przewidzenia dla „zamachowców” konsekwencji.
Od pewnego czasu mam wrażenie, że Donald Tusk ma na punkcie moim i mediów, którymi kieruję, obsesję. Z uśmiechem przyjąłem, gdy nazwał mnie prawicowym Bradem Pittem. Lubię tego aktora, więc niech sobie Tusk gada. Trochę zdziwiło mnie, gdy wytoczył mi w parę tygodni trzy pozwy, z czego dwa za satyryczne okładki. Coś takiego w cywilizowanym świecie się nie zdarza, a polityk, który ściga za satyrę, spycha się na margines.
"W zamieszaniu, które dzisiaj widzimy w Polsce, łatwo może nam umknąć istota sporu pomiędzy obozem władzy a resztą społeczeństwa" - przypomina w "Gazecie Polskiej Codziennie" redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz.
Każdy z Państwa pewnie oglądał jakieś produkcje wojenne albo słynne wielkie hollywoodzkie filmy akcji. Warto zobaczyć, jak wygląda atak na inne państwo. Najpierw tworzy się pozór, pretekst do ataku - pisze Tomasz Sakiewicz w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".
Doprowadzenie do odebrania PiS władzy to łabędzi śpiew światowej lewicy. Już sama afera wiatrakowa pokazała, jak bardzo partie idące po władzę są uzależnione od zagranicznych ośrodków pisze w "Gazecie Polskiej Codziennie" Tomasz Sakiewicz.