Rekina w łeb
Gdy stajesz wobec zagrożenia, nie czekaj, aż rekin cię rozszarpie. Chociaż jest silniejszy, od razu wal go po mordzie, bez ceregieli.
Gdy stajesz wobec zagrożenia, nie czekaj, aż rekin cię rozszarpie. Chociaż jest silniejszy, od razu wal go po mordzie, bez ceregieli.
Poza walką z samą chorobą należy uzbroić się w nowe narzędzia – zarówno na poziomie struktur rządowych, jak i pracodawców czy po prostu wszystkich ludzi.
Jest nie na miejscu, aby na strefy zrzutów w dniu uroczystych obchodów tak ważnej, chociażby dla Polaków, bitwy pod Arnhem skakali także Niemcy.
W siłę Dobra wierzyli i powstańcy styczniowi, i warszawscy. Wypalali Zło. Nawet jeśli nie mieli wielkich szans na zwycięstwo.
Czasem moja obecność przy kimś może być darem. Św. Tomasz z Akwinu podpowiadał, że „być przyjacielem, to znaczy być przy Przyjacielu”.
Trwają obchody stulecia Niepodległości. Czy nie byłoby pięknie zwieńczyć ich odpowiedniej rangi pomnikiem zwycięstwa nad bolszewikami?
Totalny wrzask lemingów słychać od kilku tygodni na temat wielkiego niebezpieczeństwa zdrowotnego, jakim mają być dla całego kraju wybory korespondencyjne - pisze w komentarzu dla portalu Niezalezna.pl publicysta Tomasz Łysiak. - A co jeśli szczepionki i leku nie będzie przez najbliższe dziesięć lat? A co jeśli co jesień i zimę historia będzie się powtarzać? Teraz nikt tego nie wie.
Na początek był żal. Żal, że państwo polskie nie stanęło na wysokości zadania, gdyśmy w 2014 roku obchodzili setną rocznicę wyruszenia strzelców z Oleandrów. Niewiele się działo, imprezy czy książki jej poświęcone można było policzyć na palcach jednej ręki. Ten żal czułem, gdy pierwszy raz spotkałem się z Adamem Borowskim, który zaproponował mi napisanie scenariusza do filmu o Legionach. Dzisiaj, w przeddzień premiery, warto nakreślić nieco sposób wyboru faktów i tła historycznego obrazu w reżyserii Darka Gajewskiego, powstałego dzięki wysiłkowi dwóch producentów – Maćka Pawlickiego i Adama Borowskiego.
Żelazna Korona Longobardów jest jednym z najniezwyklejszych regaliów na świecie, z ponad tysiącletnią historią i mistycznym znaczeniem związanym z relikwią z Krzyża Świętego. Wbrew temu, co sugeruje nazwa, jest zrobiona ze złota i drogocennych klejnotów, a jedynie jej wewnętrzna obręcz jest „żelazna”. Koronowali się nią królowie Longobardów, potem sam Karol Wielki i wreszcie cesarz Napoleon Bonaparte, gdy obejmował tron nowo powstałego Królestwa Włoch – pisze w najnowszym tygodniku GP, Tomasz Łysiak.