Nowy pomysł na zwijanie Polski
Nie węgiel, nie bursztyn, nie miedź – największym dobrem naturalnym Polski są Polacy. Historia III RP jest historią ich niezwykłego sukcesu odniesionego nie dzięki kolejnym rządom, ale wbrew nim.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Nie węgiel, nie bursztyn, nie miedź – największym dobrem naturalnym Polski są Polacy. Historia III RP jest historią ich niezwykłego sukcesu odniesionego nie dzięki kolejnym rządom, ale wbrew nim.
Cała Polska czyta Trzaskowskiego, bo też jest dobry powód – wywiad rzeka z kandydatem na prezydenta to czysty kabaret. Jak nie nurkowanie z rekinami, to walka z wielkim węgorzem, jak nie Napoleon, to Stevie Wonder.
Raport MCC Brussels: 80 mln euro dała Komisja Europejska pozarządowym organizacjom w Polsce i na Węgrzech, żeby obalić konserwatywne rządy. W Polsce się udało. O wariancie rumuńskim – czyli unieważnieniu wyborów pod byle pretekstem – pisano nie raz. Teraz dostajemy wariant francuski. We Francji rozgrzani sędziowie reinterpretowali prawo tak, by uniemożliwić start w wyborach prezydenckich Marine Le Pen.
Proszę zapamiętać ten wywiad i tę datę. Wygląda bowiem na to, że zaczęło się w Polsce szykowanie gruntu pod wariant rumuński, czyli przekręcenie wyniku wyborów prezydenckich. Oto wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski mówi, że „powstała specjalna komórka w rosyjskim wywiadzie GRU, która ma za zadanie destabilizację polskich wyborów”.
Czy politycy PSL i Lewicy są politycznymi paserami? Czerpią przecież zyski z tego, co oferują im ludzie łamiący prawo. Jak się dziś czują? Dziś, kiedy po śmierci śp. Barbary Skrzypek okazuje się, do czego są zdolni ich wspólnicy? Jak się im żyje w tej brudnej wspólnocie? Jak smakują apanaże, stanowiska, wpływy?
Kanadyjczycy wściekli na Donalda Trumpa – donoszą na wyścigi media tzw. głównego nurtu. Omijają kwestię podstawową: dlaczego tak łatwo udało się tam wzbudzić histerię z powodu ceł, którymi amerykański prezydent obłożył Kanadę?
Czy Donald Tusk zrozumiał ostrzeżenie, którym jest raport Hudson Institute? Tak, ale dokument ma skutki odwrotne od zamierzonych. Oto wpływowy konserwatywny amerykański think tank publikuje raport „Gdy demokraci sprawują niedemokratyczne rządy: przypadek Polski”. Czytamy w nim o siłowym zagarnięciu mediów publicznych, dławieniu wolności słowa, prześladowaniu opozycji.
Polityka rządu Donalda Tuska przestaje być tematem do rozważań politologicznych, domagając się raczej analizy w kategoriach rozdwojenia jaźni. Jest to rozdwojenie zakorzenione w doświadczeniach ustrojów, nazwijmy je, niefajnych.
Jeśli potwierdzą się doniesienia o tym, że ambasadorem USA w Polsce zostać ma prof. Jim Mazurkiewicz, oznaczało to będzie, że prezydent Donald Trump z finezją i humorem rozpoczyna nowy etap relacji amerykańsko-polskich.
„Jesteście zdrajcami Europy!” – krzyczał europoseł Bartłomiej Sienkiewicz na posłów prawej strony europarlamentu. Ci ostatni cieszą się bowiem z różnych decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa. A te grożą – jak wołał Sienkiewicz – tym, że „UE straci suwerenność”. Europoseł nie rozumie, że nie istnieje suwerenność europejska.
Brzmi jak tania prowokacja albo skecz grupy Monty Python: ministerstwo kultury przyznało Jasiowi Kapeli, lewicowemu aktywiście, grant na napisanie piosenek do musicalu o aborcji. Żeby było jasne – uważam, że każdy może pisać, co chce.
„Kultura jest aktem nieposłuszeństwa przeciwko uporowi autorytetów” – ogłosiła noblistka Olga Tokarczuk, odbierając na UMCS tytuł doktora honoris causa. Może wydaje jej się, że mówi coś nowego, ale papugowała tylko to, co twierdziły działaczki feministyczne w latach 60. i 70.
„Ja planuję z fałszywego maila napisać do wszystkich radnych Warszawy”, pochwalił się ponoć Mikołaj Wasiewicz, działacz PO. Według Jacka Gądka z „Newsweeka” Wasiewicz to członek zamkniętej grupy na portalu X (dawniej Twitter), gdzie zwołują się miłośnicy Radosława Sikorskiego, by ustalać, jak można mu w prawyborach PO pomóc. Dlaczego z fałszywego konta? Wstydzi się Wasiewicz swej miłości do Radka czy obawia, że poparcie dla szefa MSZ zaprowadzi go za kraty?
Ewa Kopacz wykonała za Donalda Tuska brudną robotę.
Kto raz posmakował autentyczności, tej prostej acz przepięknej, przypominającej niekiedy haiku, frazy Nowakowskiego, ten tym bardziej wyczulony był na nieprawdę.
Czy „Hobbit: Niezwykła podróż” Petera Jacksona zawiódł oczekiwania? Chyba tak. Tolkien bez tęsknoty za Tajemnicą jest pokazem slajdów wysokiej jakości, sprawną bajką, maszynką do zgarniania kasy. Jutro polska premiera pierwszej części nowej trylogii
Niby nie powinniśmy być zdziwieni, a chyba jednak jesteśmy. Jeszcze zmarły papież Franciszek nie spoczął w grobie, jeszcze nie zdążyły spłynąć do Watykanu wszystkie noty z kondolencjami, a Rafał Trzaskowski już został wiernym uczniem papieża. Nie wiem, czy nie najwierniejszym.