Standardy rotacyjne
Politycy biedakoalicji już biją się o lepsze jutro. O lepsze jutro dla siebie – biją się między sobą. Cyrk z marszałkiem Sejmu najlepiej pokazuje, że jedynym programem tego towarzystwa był „mocny anty-PiS-izm”. Rzeczywiste intencje wyszły na jaw po wyborach – zażarta walka o stołki, której najlepszym przykładem są starania o „rotacyjnego marszałka”. Ani Trzecia Droga, ani Lewica nie chcą odpuścić.