Szłapka nie zmieni notowań rządu
Zastanawiam się, czy Adam Szłapka, który właśnie został wepchnięty przez Donalda Tuska na polityczną minę, będzie nam wyjaśniał, skąd planowane od lipca podwyżki ogrzewania z sieci ciepłowniczej.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Zastanawiam się, czy Adam Szłapka, który właśnie został wepchnięty przez Donalda Tuska na polityczną minę, będzie nam wyjaśniał, skąd planowane od lipca podwyżki ogrzewania z sieci ciepłowniczej.
Mamy w ojczyźnie polskojęzyczne media, które obsługują interesy niemieckiego kapitału. Są też takie, które przedstawiają się jako lewicowe lub konserwatywne, a zabiegają o interesy familii Sorosów.
Niedawna manifestacja poparcia dla Rafała Trzaskowskiego okazała się nieco większym wiecem Platformy Obywatelskiej.
Przed drugą turą wyborów prezydenckich, w której zmierzą się Karol Nawrocki i Rafał Trzaskowski, opinia publiczna bawi się, obserwując wygibasy sympatyków wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej. I polityków oraz opiniotwórczych zwolenników tej partii.
W ciągu kilku tygodni Koalicja Obywatelska z partii, która chciała uchodzić za liberalne centrum, przeistoczyła się w sektę polityczną sterowaną z tylnego siedzenia przez Romana Giertycha. Nie wiem, jak wytrzymuje to lewacki plankton, współtworzący to zbiorowisko. Ciekawsze jest to, czy Donald Tusk zdaje sobie sprawę, że może to mieć ogromne konsekwencje również dla niego. Jego życiowy projekt właśnie wymyka mu się z rąk. I to w takim stylu, że i koń by się uśmiał - pisze Krzysztof Wołodźko w "Gazecie Polskiej".
Skonfrontowany z każdym istotnym dla Polski tematem Rafał Trzaskowski kluczy, unika klarownej odpowiedzi, przeczy swoim wielokrotnie wypowiadanym poglądom, zaczyna mówić o Karolu Nawrockim. To nie jest zabawne – zapowiada, że prezydent Warszawy będzie tylko długopisem Donalda Tuska i swojego najzamożniejszego i najbardziej drapieżnego elektoratu. Doskonale pokazują to antyspołeczne działania w stolicy – prywatyzacja kamienicy komunalnej na Marszałkowskiej 66 i historia eksmitowanej rodziny z sześcioletnim dzieckiem na ul. Zakroczymskiej. W tej ostatniej sprawie – jak w nader wielu patoreprywatyzacyjnych sytuacjach – decyzję przyklepał sąd, ale pozew złożyło miasto.
Przedwyborcza obietnica Donalda Tuska, dotycząca obniżenia wymagań wobec uczniów szkół podstawowych (dobrowolne zadania domowe), szybko przyniosła negatywne skutki. Po roku od wprowadzenia zmian ich wycofania chcą właściwie wszyscy – nauczyciele i rodzice – nawet przychylni władzy ZNP. Polska edukacja i dzieci szkolne płacą rachunek za demagogiczne zagrywki obecnego premiera.