O autorze
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Konrad Wysocki
Artykuły autora
Rosja i Białoruś ze wspólną kontrolą celną i wymianą informacji. Ratyfikowano dokument
Duma Państwowa FR ratyfikowała dziś umowę między Moskwą a Mińskiem dotyczącą "ujednolicenia ustawodawstwa celnego i współpracy w sferze celnej" – podają białoruskie media. W praktyce oznacza to, że Rosja będzie mogła prowadzić kontrole celne w ramach całego Państwa Związkowego, więc również na granicach Białorusi. Dokument przewiduje również wzajemną wymianę informacji oraz utworzenie specjalnego centrum zarządzania ryzykiem.
Białoruś przechodzi na chińskie juany. "To dla nas wygodna waluta"
Białoruskie banki zamierzają podłączyć się do chińskiego odpowiednika systemu płatności SWIFT: systemu przelewów bankowych CIPS – poinformował wicepremier Białorusi Mikałaj Snapkou. Polityk zapowiedział również, że Białoruś będzie spłacać chińskie kredyty dolarowe w juanach.
Eksperci: do końca roku Rosja pozostanie bez artylerii i amunicji
Trwająca od ponad pół roku wojna na Ukrainie doprowadziła Rosję nie tylko do znacznych strat w liczbie żołnierzy, ale przede wszystkim w sprzęcie wojskowym i uzbrojeniu. Jak podaje portal The Insider, armia Putina już teraz posiada znikomą liczbę pocisków kierowanych. Ponadto dane wskazują, że do końca br. Rosjanom wyczerpią się zapasy pocisków artyleryjskich. W wielu rodzajach armii sytuacja nie napawa optymizmem.
Pokazali Łukaszence motocykl "Mińsk". W rzeczywistości wszystkie części... pochodziły z Chin
Białoruski dyktator Ałaksander Łukaszenka wizytował dziś jedną z fabryki motocykli w Mińsku. Dyrektorzy Motovelozavod, pokazując jeden ze swoich flagowych produktów – motocykl o nazwie "Mińsk", wskazywali, że jest to pojazd białoruskiej produkcji. W rzeczywistości okazało się, że wszystkie części, a nawet opony, pochodziły z Chin. Sytuacja ewidentnie nie spodobała się Łukaszence, który zapowiedział, że rząd zajmie się kwestią produkcji własnych komponentów.