O autorze
Nazywam się Anna. Do redakcji portalu Niezalezna.pl dołączyłam w październiku 2021 roku.
Jestem absolwentką Lotniczej Akademii Wojskowej, gdzie ukończyłam studia drugiego stopnia na kierunku Bezpieczeństwo Narodowe. Polityką interesuję się odkąd tylko pamiętam, dlatego też najchętniej podejmuje się tematów stricte politycznych.
Mogą kojarzyć mnie Państwo również z Telewizji Republika, w której jestem jedną z prowadzących poranny program "Przyjaciele Republiki".
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Anna Zyzek
Artykuły autora
„Długo nie dojdziemy do siebie”. Przełożona benedyktynek o tragedii w Jarosławiu
„Myślę, że długo nie dojdziemy do siebie po tej tragedii” – mówi siostra Barbara Dendor, przełożona benedyktynek w Jarosławiu. W rozmowie z Telewizją Republika opowiedziała o dramacie, który rozegrał się w Jarosławskim Opactwie. Jak podkreśliła, w miejscu dotąd postrzeganym jako „spokojne, bezpieczne” doszło do wydarzenia, które uderzyło w całą wspólnotę. „Została zaatakowana tutaj nasza tożsamość, to, co tutaj robimy” - przyznała zakonnica.
„Świt, CBA, konwój do Rzeszowa”. Ziobro reaguje na zatrzymania Matczuka i Plakwicz
„Nie wezwanie. Spektakl. Bezpodstawne nadużycie siły państwa” — tak Zbigniew Ziobro komentuje zatrzymanie publicysty Telewizji Republika Piotra Matczuka przez CBA. Były minister sprawiedliwości ostro odniósł się do działań służb, wskazując również na zatrzymanie Anny Plakwicz z Kancelarii Prezydenta. Matczuk usłyszał zarzuty dotyczące sprawy Polskiej Fundacji Narodowej, ale nie przyznał się do winy i podważa zasadność zarzutów.
Horna-Cieślak tłumaczy odebranie dzieci. Mec. Lewandowski odpowiada wprost
Monika Horna-Cieślak próbuje odpierać zarzuty po głośnej sprawie odebrania dzieci rodzicom. Rzecznik Praw Dziecka przekonuje, że była świadkiem przemocy i działała w obronie dzieci. Jej tłumaczenia nie kończą jednak sprawy. Mecenas Bartosz Lewandowski wskazuje, że interwencyjne odebranie dziecka powinno być „ostateczną ostatecznością”, a pod wpisem RPD pojawiła się fala krytycznych komentarzy. Tymczasem sąd nakazał natychmiastowy powrót dzieci do rodziców, uznając działania instytucji za rażąco nieproporcjonalne do zdarzenia.