O autorze
Redaktor działu Polityka
Dziennikarz z wyboru i wykształcenia - absolwent Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Pierwsze szlify zdobywałem w lokalnym Przeglądzie Konińskim, skąd trafiłem do Strefy Wolnego Słowa. Wieloletni dziennikarz portali Telewizji Republika oraz Niezalezna.pl. Opisuję bieżące wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce. Publikuję również na łamach Gazety Polskiej Codziennie oraz portalu FilaryBiznesu.pl. Dzień zaczynam od podwójnego espresso i politycznego przeglądu prasy. Zapalony amator gitary, gór, kolarstwa i majsterkowania.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Aleksander Mimier
Artykuły autora
Radość w ekipie Tuska, bo zobaczyli wyniki sondażu. Zrobionego na zlecenie... Platformy
Koalicja Obywatelska dogoniła Prawo i Sprawiedliwość - wybito w tytule artykułu Onetu. Na twitterze zapanowała radość wśród polityków opozycji, którzy odtrąbili sukces. Mało kto jednak zwrócił uwagę, że badania sondażowni Kantar zostały przeprowadzone - (uwaga!) - na zlecenie Platformy Obywatelskiej.
Zebrano ponad 300 tysięcy złotych, "Stop Bzdurom" zwija działalność. Tak rewolucja zjada swoje dzieci
Przeszło rok temu na Krakowskim Przedmieściu rozegrała się kulminacyjna manifestacja środowisk LGBT. Data 7 sierpnia w lewicowych kręgach urosła do rangi na tyle istotnej, że teraz obchodzono jej „rocznicę”. Wyrazem tego jest wywiad, jakiego portalowi oko.press udzielili jedni z głównych autorów całego zamieszania - „Łania” oraz „Margot”. „W zasadzie rozwiązałyśmy Stop Bzdurom” - przyznają teraz.
Müller: W czasach rządów PiS do samorządu terytorialnego trafia zdecydowanie więcej środków
W czasach rządów PiS do samorządu terytorialnego trafia zdecydowanie więcej środków nie tylko w liczbach bezwzględnych, ale także procentowo - powiedział rzecznik rządu Piotr Müller, odnosząc się do zarzutów samorządowców, w tym prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.
Świeżo upieczony mistrz olimpijski dla Niezalezna.pl: Mieliśmy cichą nadzieję na medal, ale złoto?!
Występ na igrzyskach poprzedziliśmy zgrupowaniem na miejscu. Wszyscy od samego początku prezentowaliśmy wysoką formę, którą utrzymaliśmy do samej imprezy. Właśnie dlatego mogliśmy sobie pozwolić na wymianę składu. To były dwa porządne biegi, w eliminacjach i w samym finale. Różnica wynosiła pół sekundy. Dziś znów wyszliśmy na świeżo. Niewątpliwie przyczyniło się to do medalu - mówi nam złoty medalista igrzysk olimpijskich w Tokio Dariusz Kowaluk.