Antoni Macierewicz postawił opozycję w kącie. Pokazał PO gdzie jej miejsce

  

Nie sądzę, by polemika z „wydumanymi, nieprawdziwymi tezami miała jakikolwiek sens" – powiedział szef MON Antoni Macierewicz, komentując wniosek PO o wotum nieufności wobec niego. Polacy są raczej zainteresowani debatą o polskiej armii i o bezpieczeństwie.

Wniosek o wotum nieufności wobec ministra obrony narodowej złożyła Platforma Obywatelska. Sejm ma się nim zająć dziś po południu.

Szef MON zapytany, co ma do powiedzenia posłom Platformy, którzy złożyli wniosek, powiedział:
 

Debata na temat polskiej armii, polskiego wysiłku zbrojeniowego, zarówno tego, który realizowaliśmy w 18 miesięcy, jak i tego, który dalej planujemy, jest debatą, którą zainteresowani są wszyscy Polacy, a nie tylko posłowie, którzy próbują rozwiązywać swoje problemy polityczne i w jakiś sposób wytłumaczyć się, dlaczego niczego dobrego nie zrobili, a tak wiele w przeszłości zepsuli


– stwierdził.

Minister dodał, że nie sądzi, by polemika z „wydumanymi, nieprawdziwymi tezami miała jakikolwiek sens".
 

Najważniejszy jest plan, wynikający ze Strategicznego Przeglądu Obronnego, właśnie ukończonego. Jego celem jest zapewnienie Polsce bezpieczeństwa. To będzie prawdziwym przedmiotem mojego wystąpienia, a nie polemika z ludźmi, którzy zmarnowali swoją szansę i nieomal zmarnowali szansę Polski

– dodał Macierewicz.

PO złożyła wniosek o wotum nieufności wobec szefa MON 21 kwietnia. Według tej partii Polacy oczekują odwołania Macierewicza, aby wyjaśnić skandale, które „toczą" MON. Platforma wnioskowała już raz o odwołanie Macierewicza - w lipcu 2016 r.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W Chile podniesiono ceny biletów na metro o równowartość ok. 15 groszy. Na ulicach - masowe protesty

Metro w Santiago; zdjęcie ilustracyjne / By Ariel Cruz Pizarro - originally posted to Flickr as Espectáculo, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8939536

  

Po gwałtownych protestach społecznych prezydent Chile Sebastian Pinera cofnął w sobotę podwyżki cen biletów na metro. Utrzymał jednak wprowadzony dzień wcześniej w stolicy kraju, Santiago, stan wyjątkowy.

- Z pokorą wsłuchałem się w głos moich rodaków i ich niezadowolenie z powodu wzrostu kosztów życia - powiedział Pinera w sobotnim wystąpieniu telewizyjnym.

Władze Santiago zdecydowały się podwyższyć ceny biletów na metro z 800 na 830 pesos (1,16 USD), co wywołało gwałtowne protesty w stolicy. W różnych częściach miasta protestujący wznosili barykady i starli się z policją, która użyła przeciwko nim armatek wodnych i gazu łzawiącego. Demonstranci niszczyli wejścia do stacji kolejki podziemnej i bramki kontrolne.

- To nie jest protest, to przestępstwo

 - oświadczył w piątek prezydent Pinera i wprowadził stan wyjątkowy w Santiago, w tym godzinę policyjną, obowiązującą od godz. 22 do 7.

W sobotę protesty, również przeciwko podwyżkom cen energii elektrycznej, wody i leków, rozszerzyły się na inne chilijskie miasta.

Tylko w piątek podczas starć w Santiago aresztowano ponad 300 osób, a 156 policjantów zostało rannych. Uszkodzonych zostało 78 stacji metra. W sumie straty szacowane są na 200 mln dolarów. Ruch pociągów został wstrzymany i - jak poinformowała rzeczniczka operatora metra - nie należy oczekiwać, że zostanie wznowiony w poniedziałek.

Metro w Santiago posiada 164 stacje. Jest największe i najbardziej nowoczesne w Ameryce Południowej. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl