Abdul - imigrant pochodzący z Iraku - zgwałcił 14-letnią dziewczynkę. Został jednak potraktowany wyjątkowo łagodnie przez sąd w Szwecji. Oburza nie tylko wysokość „kary”, ale również uzasadnienie absurdalnego wyroku. Orzeczono, że okolicznością łagodzącą jest, iż zwyrodnialec nie rozumiał słowa „nie” wypowiedzianego przez ofiarę.

O niedorzecznych rozstrzygnięciach wymiaru sprawiedliwości wobec imigrantów przebywających w Szwecji informowaliśmy już kilka razy. Pisaliśmy chociażby o Syryjczyku imieniem Mohammed, którego skazano na dwa miesiące więzienia za gwałt na 13-latce. Ale są jeszcze drastyczniejsze przykłady...

CZYTAJ WIĘCEJ: Kulturowe ubogacanie w natarciu. „Uchodźcy” zgwałcili, dano im… odszkodowanie


Mamy kolejny dowód na absurdy poprawności politycznej. Tym razem w Królewskim Sądzie w Hovrätten w zachodniej Szwecji.

W październiku zeszłego roku imigrant Abdul zgwałcił 14-latkę w mieszkaniu w Göeteborgu. Do tej pory nie wiadomo, dlaczego dziewczynka tam przebywała. Irakijczyk całe dramatyczne zdarzenie nagrał. Mało tego - filmem szantażował rodzinę poszkodowanej. Najbliżsi nastolatki zdecydowali się w końcu złożyć pozew.

Sąd uznał, że Irakijczyk nie rozumiał, że dziewczyna nie chciała zbliżenia, choć na ujawnionym filmie wyraźnie widać było i słychać, że dziewczynka mówiła „nie”, a także broniła się. Według sądu Abdul mógł tego nie rozumieć.

Oprócz tego, imigrant ma zespół ADHD, co sąd uznał za okoliczność łagodzącą, bo przez to mógł nie rozumieć odmowy. Abdul musi zapłacić jedynie 60 tysięcy koron i zostanie objęty programem terapeutycznym.