Temat śledztwa dotyczącego współpracy pomiędzy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego a rosyjskim FSB oraz przesłuchanie Donalda Tuska w tej sprawie zdominowały dyskusję w programie „Woronicza 17” na antenie TVP Info. - Rosjanie traktowali to jako wyraz dominacji nad polskimi służbami – powiedziała dr Barbara Fedyszak-Radziejowska.

- Ta umowa nie zabezpieczała polskich interesów w zakresie informacji niejawnych, nie uwzględniała interesów państw NATO w sytuacji, gdy była zawarta ze służbą państwa, które uznaje NATO za pakt wrogi- to taka aberracja. Ta umowa nie odnosiła się wprost do wycofywania polskiego kontyngentu z Afganistanu - powiedział w wywiadzie dla TVP INFO szef SKW Piotr Bączek.

Ustalanie szczegółów jest niemożliwe i dlatego proponowałabym poprzestać na tym, co wiemy. Bo rzecz dotyczy ważnej sprawy. Moim zdaniem wagę tego problemu najtrafniej oddaje to, że Donald Tusk po raz drugi przyjechał do Polski i zgodził się na długie przesłuchanie w charakterze świadka. Myślę, że to standardy europejskie, które obejmują także przewodniczącego RE, zachęciły go, żeby przyjechał

– mówiła dr Fedyszak-Radziejowska.

„W maju 2013 roku PAP poinformował, że prezydent Rosji Władymir Putin polecił FSB, żeby zawarła porozumienie o współpracy w sferze kontrwywiadu wojskowego ze służbą kontrwywiadu wojskowego RP. Decyzję prezydent Putin podjął na wniosek FSB. Rozporządzenie Putina ukazało się na stronie internetowej” - cytował komunikat  Michał Rachoń, prowadzący program „Woronicza 17”

To, że w takiej postaci Rosjanie ten komunikat przygotowali oznacza, że traktowali to jako wyraz dominacji nad polskimi służbami.(...) Ponieważ komunikat coś mówi, tak jak nieoddanie wraku. To jest forma lekceważenia polskiego państwa i wyrażania postawy dominacji. Jeśli nawet ta umowa taka nie była, to tak przez Rosjan została użyta. Wiec sprawę mamy poważną

– powiedziała dr Barbara Fedyszak Radziejowska.

- Była decyzja Putina na prośbę jego służb specjalnych, a nieporozumienie partnersko wypracowane z polskimi służbami to jest narracja, którą Rosjanie dzięki temu komunikatowi przekazali światu - dodała.

Dla mnie było zdumiewające, że 19 kwietnia Donald Tusk był przesłuchiwany, a dwa dni później, jedna z agencji już zadała Polakom pytanie i w ciągu jednej nocy opracowała wyniki ankiety : „Gdyby w drugiej turze wyborów startował Donald Tusk i Andrzej Duda na kogo byś głosował?”. To nie koniec serialu, bo są jeszcze 60. urodziny i mecz. Może chodziło o to, żeby wagę tego przesłuchania jako świadka oprawić w wydarzenia

- zauważyła dr Barbara Fedyszak-Radziejowska.



Czytaj też: Urodzinowy mecz „króla Europy”. Podrzut też był. WIDEO

- Przez długi czas w kancelarii premiera Tuska nie było ministra ds. służb specjalnych. On sam odpowiadał za kontrolę służb. Jeżeli wiedział o tym, ponosi odpowiedzialność nie tylko polityczną, ale i karno-prawną - zwrócił uwagę Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego 

Wpływy rosyjskie są obecne w Ameryce, w Europie Zachodniej, Brukseli, czy innych krajach, a żadne z tych państw nie były w bloku komunistycznym jak Polska. W związku z tym wpływy rosyjskie w Polsce są, pytanie o skalę

– dodał Czarnecki.

Politycy PO są sędziami we własnej sprawie. Wiec będą kłamać. (...) Sprawa jest niesłychanie poważna. A pan Tusk robi szopkę i kabaret polityczny z tego

- przekonywał europoseł.

ZOBACZ WIDEO: