Rozliczyć dotacje albo zwrócić pieniądze - tego chcą cztery duże firmy od Instytutu Lecha Wałęsy. Chodzi o niebagatelną kwotę około 1,7 mln zł. Sam Wałęsa nie odniósł się póki co do sprawy.

Przedsiębiorstwa mają wątpliwości co do tego, czy kwoty wpłacone na konto Instytutu Lecha Wałęsy były wydawane zgodnie z zaplanowanym przeznaczeniem - informuje Radio Zet. W instytucie trwa właśnie rozszerzony audyt, który ma zakończyć się w ciągu miesiąca. Prawdopodobnie wtedy cztery firmy zdecydują, jakie kroki podjąć dalej. Wśród tych spółek ma się znajdować PKN Orlen. Mowa jest także o Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.

Niektórzy donatorzy związani ze Skarbem Państwa uznali, że pewne programy, na które przeznaczyli dotacje, nie były prawidłowo realizowane. W związku z tym zażądali zwrotu tych dotacji

- powiedział Jerzy Stępień, prezes Instytutu Lecha Wałęsy, w rozmowie z TVN24.


Radio Zet cytuje również osobę z Instytutu Lecha Wałęsy, która prosi o zachowanie anonimowości. Według niej fundacja jest w trudnej sytuacji, bo nie wszystkie projekty zostały wykonane zgodnie z planem. 

Na swoim oficjalnym facebookowym koncie Wałęsa nie odniósł się do tej sprawy ani słowem.

We wrześniu ubiegłego roku doszło do zmiany szefa Instytutu Lech Wałęsy. Mieczysława Wachowskiego zastąpił na tym stanowisku Jerzy Stępień. 

Wszystko wskazuje na to, że Wachowski podpadł Lechowi Wałęsie. Z najnowszych informacji wynika, że po czterdziestu latach ich współpraca zakończyła się w dość burzliwych okolicznościach. Po odejściu Wachowskiego na kontach Instytutu Lecha Wałęsy zostało jedynie... 107 zł

- informował kilka tygodni temu portal niezalezna.pl. 

Jedna z gazet podała, że najbliższy współpracownik byłego prezydenta miał wypłacić sobie... 150 tys. zł nagrody. 

Czytaj więcej: Wachowski narozrabiał? Po jego odejściu na koncie Instytutu Lecha Wałęsy zostało... 107 zł

Obecnie trwa sądowy spór pomiędzy Energą a Funduszem Lecha Wałęsy. Spółka domaga się zwrotu ponad 820 tys. zł, a powodem ma być niewykonana umowa reklamowa - przypomina Radio Gdańsk.