„Wyklęci przestępcy”, „Nie czcijmy kryminalistów. Morderców”, „Polska zwariowała! Nacjonalizm jest gloryfikowany. Ofiary deprecjonowane” – to niektóre z długiej listy haniebnych wpisów Jolanty Urbańskiej, radnej PO z Częstochowy, na temat żołnierzy antykomunistycznego podziemia na portalu Facebook. Sprawa trafiła do prokuratury, która teraz zbada, czy częstochowianka popełniła przestępstwo.

Ponad dwa tygodnie temu obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W całym kraju odbyły się liczne uroczystości, a lokalne społeczności zorganizowały setki oddolnych inicjatyw upamiętniających Niezłomnych. Mimo rosnącej świadomości historycznej Polaków nadal są ludzie, dla których Żołnierze Wyklęci są niczym sól w oku. Do tego grona zalicza się Jolanta Urbańska, radna Platformy Obywatelskiej z Częstochowy, która jest również mocno zaangażowana w działania Komitetu Obrony Demokracji oraz radykalnej przybudówki KOD – Obywateli RP.

W przeddzień Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych pani Urbańska postanowiła rozpocząć kuriozalną kampanię wymierzoną w pamięć o Niezłomnych. Zamieściła m.in. zdjęcie informujące, że na koncie żołnierzy podziemia antykomunistycznego jest 5 tys. zabitych cywilów, a wśród nich 187 dzieci poniżej 14. roku życia. Do tej pory na jej profilu można znaleźć kilkanaście podobnych wpisów, z których jednoznacznie wynika, że Niezłomni to bandyci, niezasługujący na gloryfikowanie. Na skandaliczne posty pani Urbańskiej zareagowali częstochowscy radni PiS Artur Sokołowski i Krzysztof Janus, którzy zgłosili sprawę do prokuratury. Nie pozwolę na to, aby mianem "bandytów" i "morderców Żydów" określano naszych bohaterów narodowych i regionalnych, takich jak kapitan Stanisław Sojczyński "Warszyc". Na takie wpisy trzeba reagować – nawet tak zdecydowanie – wyjaśnił Artur Sokołowski na jednym z portali społecznościowych.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".