Razem z posłami Nowoczesnej do Sejmu przywędrowały całkiem nowe standardy. Dotychczas tam nieobecne. Oto Joanna Scheuring-Wielgus – ta sama, która w czasie czarnego protestu wykrzykiwała „Dość dyktatury kobiet!” – zaczepiła w gmachu parlamentu dziennikarkę „Wiadomości” TVP i nalegała, żeby nagrała z nią tzw. setkę. Dlaczego? Ponieważ poseł nie podobają się materiały przez nią przygotowywane.

Scheuring-Wielgus z partii Petru co i raz „błyśnie” czymś nowym. Tym razem pochwaliła się na Twitterze, jak to nagrywała redaktor „Wiadomości”. 

Redaktor Ewa Bugała zwykle nagrywa nas, dziś my nagraliśmy ją. Prawda czasem boli” – napisała poseł Nowoczesnej i dołączyła krótkie nagranie. 

Widać na nim, jak Scheuring-Wielgus zaczepia dziennikarkę Telewizji Polskiej i chce, żeby ta nagrała z nią „setkę”. – Pani nas nagrywa, teraz chciałabym nagrać coś dla pani od siebie. Chciałabym nagrać informacje dla pani widzów, którzy oglądają pani programy – mówi przedstawicielka Nowoczesnej. – Pani robi informacje, które są zmanipulowane – napada na reporterkę „Wiadomości”. 

Kiedy Bugała odmawia, Scheuring-Wielgus biegnie za nią i pokrzykuje: „Wstydzi się pani?”.


Komentarze internautów po „występie” poseł z partii Ryszarda Petru nie pozostawiają wątpliwości co do oceny jej zachowania...