Niezwykły prezent od Polaków dla Toma Hanksa

  

Hollywoodzki aktor Tom Hanks publikował ostatnio zdjęcia z polskim „maluchem”. Mieszkańcy Bielska-Białej wpadli na pomysł jak zrobić amerykańskiej gwieździe niespodziankę i przy okazji wypromować miasto. Trwa zbiórka pieniędzy na Fiata 126p dla Hanksa.

„Jestem podekscytowany moim nowym samochodem!" - pisał Tom Hanks i opublikował na Instagramie zdjęcie z czerwonym Fiatem 126p czyli popularnym niegdyś "maluchem". Aktor znany m.in. z takich filmów jak „Forrest Gump” czy „Szeregowiec Ryan” jest dwukrotnym zdobywcą Oscara. 

Fiat 126p, przy którym stał Tom Hanks jest na węgierskich tablicach rejestracyjnych. Fotografia została prawdopodobnie wykonana kiedy aktor przebywał w Budapeszcie, gdzie kręcono zdjęcia do jego najnowszego filmu 'Inferno'.
 


Mieszkańcy Bielska-Białej – miasta gdzie był produkowany ten model auta – postanowili zrobić niespodziankę aktorowi. Chcą kupić mu „malucha”. Samochód ma być sprawny, by Hanks mógł nim jeździć. Trwa zbiórka pieniędzy na ten cel.

Kupione i wyremontowane auto ma wyglądać tak, by mówiło jak najwięcej o historii miasta. PO jednej stronie ma znajdować się dawne zdjęcie Bielska-Białej z drugiej – współczesne. Organizatorzy uważają, że za tym samochodem obejrzy się każdy.

Do auta dołączona będzie pamiątkowa księga, gdzie będą mogli wpisać się wszyscy darczyńcy.
 
Auto ma zostać przetransportowane do Los Angeles. Jeśli okazałoby się, że Tom Hanks ma jakąś posiadłość w Europie, to samochód zostanie dostarczony osobiście. Organizatorzy mają nadzieję, że w ten sposób zachęcą aktora do odwiedzenia Bielska-Białej.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: polsatnews.pl,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zbierał podpisy pod kandydaturą Andrzeja Dudy. Został pobity i zabrano mu teczkę

zdjęcie ilustracyjne, / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

W sobotę doszło do ataku na wolontariusza, który w Miastku (Pomorskie) zbierał podpisy pod kandydaturą prezydenta Andrzeja Dudy - poinformowali lokalni działacze PiS. Mężczyzna miał zostać uderzony w brzuch, wyrwano mu też teczkę z podpisami poparcia. "Apelujemy i prosimy o zaprzestanie jakichkolwiek aktów przemocy. Nie ma zgody na hejt, który rodzi się w przemoc" - napisali działacze w oświadczeniu.

Informację o zdarzeniu zamieściła na Twitterze Anna Gańska-Lipińska.

"W Miastku pobito wolontariusza (Prawa i Sprawiedliwości), który zbierał podpisy osób popierających kandydaturę Prezydenta (Andrzeja Dudy)"

- napisała.

Opublikowała też oświadczenie lokalnych członków komitetu PiS w Miastku w tej sprawie. Wynika z niego, że do incydentu doszło w sobotę w godzinach wieczornych.

"Jeden z członków komitetu Prawa i Sprawiedliwości w Miastku, Pan Mariusz Tandecki został uderzony w brzuch. Wyrwano mu także teczkę zawierającą podpisy poparcia ww. kandydata"

- czytamy w oświadczeniu.

Działacze PiS potępili też "wszelkiego rodzaju ataki agresji słownej, a przede wszystkim fizycznej".

"Sytuacja, która wczoraj miała miejsce, budzi w nas duży niepokój. Za słowami Szefowej Sztabu Andrzeja Dudy, Pani mecenas Jolanty Turczynowicz-Kieryłło, apelujemy i prosimy o zaprzestanie jakichkolwiek aktów przemocy. Nie ma zgody na hejt, który rodzi się w przemoc"

- podkreślili działacze PiS z Miastka.

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja, ewentualna ich druga tura - 24 maja. Na zebranie wymaganej liczby 100 tysięcy podpisów poparcia komitety wyborcze mają czas do 26 marca. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts