Legia Warszawa, zremisowała wczoraj z Realem Madryt. Przy pustych trybunach padło łącznie sześć bramek. Trener Królewskich stwierdził, że cieszy się, że wyjeżdżają z Warszawy choć z jednym punktem. – W sumie to możemy się cieszyć, że nie przegraliśmy – powiedział Zinedine Zidane.
 
Stołeczni zremisowali w środę na własnym stadionie z Realem Madryt 3:3. To tym większy wyczyn, że nic nie wskazywało na taki właśnie rozwój sytuacji. Pierwszy pojedynek skończył się bowiem wynikiem 5:1 dla Realu.

To, że graliśmy przy pustych trybunach i mecz był trochę dziwny, nie może być dla nas żadnym usprawiedliwieniem

– mówił na konferencji pomeczowej Zidane.
 
Trener gości stwierdził, że zazwyczaj gdy jego drużyna strzela dwa gole na wyjeździe, to może liczyć na zwycięstwo. Tym razem było inaczej.

Wszystko zmieniła pierwsza bramka dla Legii, po której gospodarze nabrali rozpędu, a my na dużo im pozwoliliśmy. Przy wyniku 2:2 nie byliśmy zadowoleni i szukaliśmy poprawy w ofensywie, chcieliśmy zgarnąć całą pulę, stąd m.in. zmiana. Niestety, skończyło się to stratą jeszcze jednego gola i w sumie to możemy się cieszyć, że nie przegraliśmy

– ocenił Zinedine Zidane.