W poniedziałkowy wieczór po raz pierwszy stanęli naprzeciw siebie Donald Trump i Hillary Clinton. Starcie dwóch kandydatów na urząd prezydenta oglądała rekordowa liczba telewidzów. Po pierwszej z trzech debat trudno wskazać zwycięzcę. Nie zabrakło ostrych starć i ripost - prowadzący po raz pierwszy w historii na jej przedłużenie o kilka minut. Poniżej NASZA RELACJA (czas polski).

Na sześć tygodni przed wyborami odbyła się pierwsza z cyklu przedwyborczych debat kandydatów na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych. Miała ona miejsce na Uniwersytecie Hofstra w mieście Hempstead w stanie Nowy Jork. Była ona podzielona na 6 piętnastominutowych części, podczas których kandydaci zaprezentowali swój punkt widzenia na kwestie dotyczące m.in. bezpieczeństwa, polityki zagranicznej i gospodarki. Jeszcze przed emisją debata cieszyła się największym zainteresowaniem w historii, przyciągając ok. 100 mln osób przed telewizory. Kolejne debaty między kandydatami Partii Republikańskiej i Demokratycznej odbędą się 9 i 19 października. Kolejna debata odbędzie się 4 października

Donald Trump wbrew oczekiwaniom nie zdominował Hillary Clinton.
Momentami był słabo przygotowany i nie wykorzystał słabych punktów kandydatki Demokratów. Clinton nie wypadła tak źle, jak oczekiwano, choć kilka razy dała się zapędzić do narożnika.

Nie zabrakło ostrych personalnych starć, ale żadne z nich nie pogrążyło rywala. Zabrakło też nowych "haków" - wszystkie wyprowadzone ciosy można było przewidzieć.

4:37
Podsumowanie debaty: Trump mówi: "Chcę, aby Ameryka znów była wielka". Clinton podkreśla, że będzie respektować wolę wyborców




4:35
Hillary Clinton oskarża Trump o obraźliwe słowa wobec kobiet

4:34
Trump: "Hillary ma doświadczenie, ale to złe doświadczenie. Ameryka nie może sobie pozwolić na kolejne lata tak złego doświadczenia"

4:32

"Nie możemy być policjantem świata, jeśli nikt nam za to nie płaci" - odpowiada Trump.

4:30
Hillary Clinton: "Pragnę zapewnić naszych sojuszników, że mamy wzajemne traktaty obronne i będziemy ich przestrzegać" 

4:26
"My bronimy Japonii, bronimy Niemiec, bronimy Korei Południowej. Niech nam za to płacą, my na tym tracimy, na wszystkim tracimy. Niech nam płacą albo bronią się sami" - mówi Trump. Krytykuje też układ z Iranem




4:25
Hillary Clinton zarzuca Trumpowi "nonszalanckie podejście do broni nuklearnej". Oskarża go też o ignorancję w sprawach międzynarodowej obronności

4:22
"Ja mam lepszy osąd niż pani Clinton i mam znacznie lepszy temperament. Mam temperament zwycięzcy, Hillary Clinton nie umie wygrywać" - mówi Trump

4:20

Donald Trump podkreśla, że był wrogiem wojny w Iraku.

4:17
Trump o NATO. Podkreśla, że wszystkie kraje członkowskie powinny ponosić koszty utrzymania Sojuszu. Zaznacza, że NATO powinno skoncentrować się na walce z terroryzmem

4:13
Trump odpowiada: "Obama i Clinton, wycofując się z Iraku, stworzyli próżnię". I zarzuca Demokratom przyczynienie się do powstania Państwa Islamskiego w Iraku i Libii

4:12

Hillary Clinton mówi o potrzebie intensyfikacji walki z Państwem Islamskim

4:09
Donald Trump chwali się poparciem wśród wojskowych w USA, wśród "admirałów i generałów, Straż Graniczną, celników i inne służby"

4:07
Kolejny temat: cyberataki. Hillary Clinton podkreśla rolę Rosji w tych napaściach i zarzuca Trumpowi, że chwali Władimira Putina

4:06
"Kiedy próbujesz zachowywać się jak świętoszek, nie wychodzi ci to" - kończy Trump swój wywód skierowany do Hillary Clinton

4:00
Trump tłumaczy, dlaczego kwestionował fakt legalności amerykańskiego obywatelstwa Baracka Obamy. Mówi, że zmusił prezydenta USA do przedstawienia Amerykanom swojego świadectwa urodzenia. Hillary Clinton zarzuca Trumpowi, że rozpoczął on swoją karierę polityczną od tego "rasistowskiego kłamstwa". Wytyka też kandydatowi Republikanów, że kilkadziesiąt lat temu - w 1973 r. - nie chciał wynająć mieszkania Murzynom

3:55
"Forsujesz dostęp do broni, bo za twoimi plecami stoi potężne lobby producentów broni" - zarzuca Clinton Trumpowi

3:50
Clinton zarzuca Trumpowi, że kreował na wiecach kampanijnych negatywny obraz czarnoskórej społeczności w USA. Twierdzi, że w amerykańskim wymiarze sprawiedliwości panuje systemowy rasizm

3:46
"Prawo i porządek - tego potrzebujemy" - odpowiada Trump. "Mamy tysiące imigrantów, którzy mają nielegalną broń i zabijają niewinnych ludzi. Musimy mieć możliwość bronienia naszych ludzi" - twierdzi

3:44

Rozpoczyna się rozmowa na temat podziałów rasowych w USA. Clinton zaznacza, że to wciąż poważny problem w Stanach Zjednoczonych. "Musimy przywrócić zaufanie pomiędzy policją a społecznością lokalną" - dodaje kandydatka Demokratów



3:42
Clinton zarzuca Trumpowi, że zbudował swoją potęgę biznesową "na plecach malutkich", których wykorzystywał i oszukiwał

3:39
Trump mówi o wieloletnich zaniedbaniach w USA. "Nasze lotniska wyglądają jak w Trzecim Świecie" - narzeka

3:35
Clinton mówi, że Trump ukrywa "coś strasznego" w swoich zeznaniach podatkowych. Dodaje, że afera związana z jej mailami była "błędem". "To coś więcej niż błąd" - kontratakuje Trump

3:33
Trump odpowiada na zarzuty o nieścisłości ws. jego oświadczeń majątkowych. Mówi, że opublikuje swoje zeznania podatkowe, jeżeli Hillary Clinton opublikuje swoje 33 tys. usuniętych maili

3:31

Trump w swoim stylu podsumowuje wystąpienie Clinton: "Typowy polityk - tylko gadanie i żadnych działań". "Nasz kraj cierpi, ponieważ ludzie jak sekretarz Clinton podejmowali tak złe decyzje" - dodaje.

3:28
Hillary Clinton: "Mam wrażenie, że pod koniec wieczora będę winiona za wszystko, co się wydarzyło". Trump ripostuje: "Czemu nie?" 




3:23
Clinton powołuje się na ustalenia "niezależnych ekspertów", którzy mają chwalić jej plan gospodarczy. Trump odpowiada, że Clinton chce podnosić podatki i zwiększać regulację, co doprowadzi do osłabienia ekonomii. "Ja z tym skończę i obniżę podatki" - zapowiada Trump

3:26
Trump porównuje plan gospodarczy Clinton do jej walki z Państwem Islamskim. "Nic dziwnego, że walczysz z Państwem Islamskim całe swoje dorosłe życie" - atakuje

3:21

Kandydat Republikanów nie zostawia suchej nitki na umowie NAFTA. Oskarża o wspieranie NAFTY Hillary Clinton, mówiąc, że nazwała ona ją "złotym standardem". Hillary Clinton po raz pierwszy znalazła się w narożniku. Reaguje jedynie słowami: "Donald, wiem, że żyjesz w swojej własnej rzeczywistości"

3:19
Trump: "Hillary, pytam cię: Robisz to [jesteś u władzy] przez 30 lat. Dlaczego myślisz o rozwiązaniach dopiero teraz?" 




3:16
Clinton odpowiada: "Donald jest jedną z osób, która odpowiada za kryzys mieszkaniowy"

3:14
Ostry atak Trumpa. Zarzuca Hillary Clinton, że przez tyle lat, będąc u władzy, nic nie zrobiła dla gospodarki"

3:12

Hillary Clinton wytyka Trumpowi, że dorobił się pieniędzy dzięki milionom dolarów pożyczonym od ojca. Trump odpowiada, że była to tylko niewielka pożyczka. Kandydat Republikanów mówi o potrzebie renegocjacji międzynarodowych umów handlowych

3:11
Donald Trump: "Nasze miejsce pracy uciekają z kraju. Do Meksyku... Tracimy nasze dobre miejsca pracy" 

3:08
Hillary Clinton: "Musimy zbudować gospodarkę, która pracuje dla każdego, nie tylko tych na szczycie. To oznacza, że potrzebujemy nowych miejsc pracy, dobrych miejsc pracy"


3:06
Rywale podają sobie ręce. Pierwsze słowa Hillary Clinton: "Jak się masz, Donald?"



3:03
Lester Holt, moderator pierwszej debaty TV między Clinton a Trumpem, wita widzów i ogłasza warunki starcia. Przypomina, że debata będzie podzielona na 6 piętnastominutowych segmentów



2:50
Przed debatą podają sobie ręce Bill Clinton, mąż kandydatki Demokratów, i Melania Trump, żona kandydata Republikanów


Kandydaci idą łeb w łeb. Według uśrednionych sondaży przeprowadzonych tuż przed debatą prowadzi Hillary Clinton z poparciem wynoszącym 46,5 proc., natomiast na reprezentującego Republikanów Donalda Trumpa głos chce oddać 43,7 proc wyborców. Jak pokazała historia, debaty mogą mieć wpływ na ostateczny wynik wyborów, zwłaszcza przy tak wyrównanych szansach kandydatów. Dlatego tak ważne jest zyskanie poparcia wśród nadal dużej rzeszy niezdecydowanych wyborców, których jest ok. 20 proc. Debata obliczona jest również na poprawę wizerunku kandydatów wśród wyborców.

Według sondaży Donald Trump i Hillary Clinton są najbardziej niepopularnymi kandydatami na urząd prezydencki w historii Stanów Zjednoczonych.