Najwięcej Polaków umiera na serce

Dorota Łomicka

Absolwentka Instytutu Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa na UKSW, z \"Gazetą Polską Codziennie\" związana od 2013 r.

Kontakt z autorem

  

Od ponad 50 lat to właśnie choroby krążenia są najczęstszą przyczyną śmierci Polaków. Statystyki są zatrważające – każdego roku na choroby serca umiera ok. 175 tys. osób, co stanowi blisko 46 proc. wszystkich zgonów.

Zdanych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego rocznie umiera 17,5 mln osób i jest to najczęstsza przyczyna zgonów na świecie. Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce z przyczyn kardiologicznych umiera rocznie ok. 175 tys. osób, co stanowi ok. 46 proc. wszystkich zgonów. Wśród osób powyżej 65. roku życia jest jeszcze gorzej – ponad 53 proc. umiera na choroby serca.

Co ciekawe, w 80 proc. przypadków przedwczesnym zawałom serca i udarom mózgu można byłoby zapobiec poprzez odpowiednią profilaktykę – zdrową dietę, aktywność fizyczną, unikanie palenia tytoniu czy picia nadmiernej ilości alkoholu. O tym, że złe nawyki wynosimy z domu, świadczy fakt, że w ciągu ostatnich 20 lat w naszym kraju aż trzykrotnie wzrosła liczba dzieci z nadwagą, a polskie 11-latki są w czołówce najbardziej otyłych nastolatków na świecie.

– Kolejno publikowane raporty i analizy wyraźnie wskazują, że choroby układu krążenia stanowią jeden z najważniejszych problemów zdrowia publicznego w Polsce, dlatego należy niezwłocznie podjąć zdecydowane kroki w celu zahamowania tempa rozpowszechniania się chorób układu sercowo-naczyniowego – mówił prof. Piotr Hoffman, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, podczas konferencji prasowej inaugurującej akcję edukacyjną „Zdrowe dzieci, zdrowa młodzież, zdrowi dorośli”. – Edukację prozdrowotną postrzegam jako jedno z najważniejszych wyzwań współczesnej kardiologii w Polsce. Wdrożenie właściwie zbilansowanej diety oraz systematycznie prowadzonej aktywności fizycznej to początek serii zmian w stylu życia, które mają szansę wpłynąć na zahamowanie epidemii chorób układu sercowo-naczyniowego, grożącej polskiemu społeczeństwu, ale przede wszystkim przyczynią się do utrzymania Polaków w dobrej kondycji i zdrowiu na wiele lat – podkreślił prof. Hoffman.

Podobnego zdania jest dr Katarzyna Urbańska, dyrektor ds. komunikacji Servier Polska. – Choroby układu sercowo-naczyniowego stanowią wciąż największe zagrożenie dla życia Polaków i są odpowiedzialne za różnice w długości życia naszych obywateli w porównaniu do mieszkańców innych krajów europejskich – mówiła dr Urbańska.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pentagon testuje pociski o zasięgu ponad 500 km

/ FLICKR.COM/clayirving/CC BY-SA 2.0

  

- USA przeprowadziły test wystrzelonego z lądu, konwencjonalnego pocisku manewrującego, który trafił w cel po pokonaniu odległości ponad 500 km - poinformował Pentagon. To pierwsza taka próba, odkąd USA oficjalnie wystąpiły z układu INF.

W wydanym komunikacie Pentagon przekazał, że test odbył się wczoraj na San Nicolas Island w odległości ok. 120 km od wybrzeża Kalifornii.

Gdyby USA nadal były stroną INF - układu o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu - taka próba byłaby zakazana. Porozumienie to zakazywało produkowania, przechowywania i stosowania pocisków rakietowych o zasięgu od 500 do 5500 km.

Pentagon zapowiadał już w marcu, że przeprowadzi tę próbę rakietową, jeśli Rosja nie zacznie stosować się do zapisów INF. Dziennik "Washington Post" pisał wówczas, że na listopad planowany jest dodatkowo test pocisku o zasięgu ok. 2900-4000 km.

Na początku sierpnia minął półroczny okres, jaki Stany Zjednoczone dały Rosji na powrót do przestrzegania INF. W konsekwencji USA oficjalnie wycofały się z traktatu. Moskwa odrzuca oskarżenia, że ponosi odpowiedzialność za jego zerwanie, i również wycofała się z układu.

USA zarzucają Rosji, że wbrew zapisom INF rozmieściła nowe pociski manewrujące SSC-8 (w rosyjskiej nomenklaturze wojskowej - 9M729), które są lądową wersją bazujących na okrętach podwodnych pocisków SSN-21 Sampson, mogą być uzbrojone w głowicę atomową i mają zasięg ponad 2000 km.

Cytowany wczoraj przez agencję Reutera rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu powiedział, że jego kraj nie rozmieści nowych pocisków tak długo, jak Stany Zjednoczone będą wykazywać się podobną powściągliwością w Europie i Azji.

Na początku sierpnia prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegał, że Moskwa będzie zmuszona rozpocząć opracowywanie nowych pocisków nuklearnych średniego i pośredniego zasięgu, jeśli USA zaczną to robić po wycofaniu się z INF. Obwinił USA o "upadek" traktatu, ale zaznaczył, że Moskwa i Waszyngton muszą wznowić rozmowy o kontroli zbrojeń, aby zapobiec wybuchowi "nieograniczonego" wyścigu zbrojeń.

Traktat INF został podpisany w 1987 roku w Waszyngtonie przez przywódców USA i ZSRR: Ronald Reagana i Michaiła Gorbaczowa. Do czerwca 1991 roku obie strony wywiązały się z postanowień umowy; ZSRR zniszczył 1846 pocisków objętych umową, a USA - 846.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl