Według poseł Gasiuk-Pihowicz sędziowie TK „to nie sędziowie”. Kompromitacja na wizji

  

Posłanka Nowoczesnej, a zarazem rzecznik tej partii Kamila Gasiuk-Pihowicz dała znów popis swojej niewiedzy. Tym razem na wizji rozstrzygała fakt, czy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego... są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. To nie żart. To działo się naprawdę.

Dziś na łamach portalu niezalezna.pl informowaliśmy, że wybrani w grudniu oraz kwietniu sędziowie Trybunału Konstytucyjnego oświadczyli, że odmawiają udziału w zaplanowanym na dziś spotkaniu z Komisją Wenecką. Jak przyznają w piśmie skierowanym do Komisji stracili oni zaufanie do tej instytucji.
 
CZYTAJ WIĘCEJ: Sędziowie TK odmówili spotkania z Komisją Wenecką: „Straciliśmy zaufanie”

Odnosząc się do treści listu Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej stwierdziła, że w zasadzie nie ma o czym mówić, bo list ten nie został napisany przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, lecz... jest „opinią kilku osób”.

 - Ten list to jest subiektywna opinia kilku osób, ale chciałabym wyraźnie podkreślić - nie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wyrok TK z grudnia 2015 wyraźnie mówi, że trzy osoby, które zostały w grudniu przedstawione przez PiS jako sędziowie, to są osoby, które zostały wybrane na wadliwej podstawie prawnej na już obsadzone stanowiska. Więc rzeczywiście jest to list pewnej grupy grupy osób, które czują się sędziami...  - przekonywała Gasiuk-Pihowicz.

Beztroskie rozważania rzecznik Nowoczesnej przerwał jednak dziennikarz TVP Info zwracając jej uwagę, że za sędziów TK autorów listu uznał nawet prezes Trybunału prof. Rzepliński.

- Ale przecież to są sędziowie, którzy zostali przez prof. Rzeplińskiego dopuszczeni do pracy w Trybunale Konstytucyjnym. Nie orzekający sędziowie, którzy przychodzą do pracy, mają swoje biuro, swój stolik...  - mówił dziennikarz.

 
 ZOBACZ FILM:

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Trzy osoby zginęły w katastrofie samolotu gaśniczego

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/Menno Swart

  

Trzy osoby zginęły dziś w katastrofie samolotu gaśniczego uczestniczącego w walce z pożarami lasów w australijskim stanie Nowa Południowa Walia - poinformował Shane Fitzsimmons, szef straży pożarnej na wiejskich terenach tego stanu.

„(Samolot) rozbił się o ziemię, a pierwsze doniesienia mówią, że towarzyszyła temu duża kula ognia” - powiedział Fitzsimmons dziennikarzom w Sydney. Dodał, że żadna z trzech osób na pokładzie maszyny nie przeżyła.

Według lokalnej straży pożarnej kontakt z samolotem C-130 Hercules utracono ok. godziny 14 czasu lokalnego, kiedy znajdował się w górskim rejonie Snowy Monaro.

Silne wiatry i ponownie wzrastająca temperatura podsycają tam pożary lasów i zarośli, z których jeden szaleje w bezpośrednim sąsiedztwie stolicy Australii, Canberry.

Władze stolicy ostrzegły mieszkańców wschodniej części miasta, aby pozostali w domach, bowiem jest już za późno na ewakuację. W szczególności odradzono ewakuację samochodem, gdyż jazda przez płonący obszar może być śmiertelnie niebezpieczna.

Lotnisko w Canberze zostało w czwartek zamknięte i oddane do wyłącznej dyspozycji samolotów gaśniczych.

Pożary szalejące w Australii od września 2019 roku spowodowały już śmierć 29 osób i zniszczenie 2500 domów. W płomieniach, które strawiły obszar wielkości 1/3 obszaru Niemiec, mogło zginać nawet miliard zwierząt.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts