Janusz Korwin-Mikke wraz z działaczami komunistycznej „Zmiany”, której szef wciąż przebywa w areszcie i jest podejrzany o szpiegostwo na rzecz Rosji, odwiedzili w Groznym, prorosyjskiego przywódcę okupowanej Czeczenii - Ramzana Kadyrowa. W udzielonym po tym spotkaniu wywiadzie Korwin-Mikkepochwalił jednego z najwierniejszych sojuszników Kremla.

Fani Korwin-Mikkego, którym wydaje się, że przywykli już do jego „ekscesów” – tym razem mogą się jednak mocno zdziwić. Lider partii KORWIN razem z członkami komunistycznej „Zmiany” udał się w przedziwną podróż.

Jak wynika z informacji zamieszczonych na facebookowym profilu „Rosyjskiej V Kolumny w Polsce”, który jako pierwszy opisał całą sprawę, do Moskwy razem z Korwinem udali się: sekretarz i p.o. przewodniczącego „Zmiany” Tomasz Jankowski, Jarosław Augustyniak i Janusz Niedźwiecki. Razem z nimi do Moskwy podjechali również liderzy neomoczarowskiego Zjednoczenia Patriotyczno Robotniczego „Grunwald”.

Zanim dotarł do Moskwy, Janusz Korwin-Mikke odwiedził wcześniej Czeczenię, gdzie spotkał się z Ramzanem Kadyrowem, jednym z najwierniejszych sojuszników Władimira Putina. Korwin-Mikke spotkał się też z wydalonym z Polski za szpiegostwo Leonidem Swirydowem, który przeprowadził z nim wywiad dla propagandowego portalu „Sputnik” opublikowany pod tytułem: „Ramzan Kadyrow to bardzo rozsądny człowiek”.

W poniedziałek, w Moskwie, Korwin-Mikke weźmie udział w organizowanej przez „Rossija Siegodnia” (rosyjski państwowy konglomerat medialny działający w kilku państwach w Europie) konferencji dla agencji TASS. Obok niego w konferencji weźmie udział niemiecki neonazista i korespondent rosyjskich mediów państwowych Manuel Ochsenreiter.

Przypomnijmy, czeczeński przywódca Ramzan Kadyrow jest znany ze swojego okrucieństwa. Dziennikarka „Nowej Gazety” Anna Politkowska zarzucała mu zlecenie morderstw, a za główne źródło dochodów byłego bojownika uważała porywanie ludzi dla okupu. Anna Politkowska została zamordowana 7 października 2006 r. (tego dnia urodziny obchodzi Władimir Putin). W opinii Jurija Felsztyńskiego, rosyjskiego historyka mieszkającego w USA, autora m.in. książki „Wysadzić Rosję”, to właśnie Ramzan Kadyrow był jedynym człowiekiem, który wówczas mógł wydać rozkaz zamordowania dziennikarki. W 2006 r. Kadyrow ubiegał się o prezydenturę w Czeczenii i potrzebował wsparcia Moskwy. Zgodnie z konstytucją Republiki Czeczeńskiej Kadyrow był za młody, by objąć urząd prezydenta.