Niemcy chyba oszaleli! Tatuaż ma ochronić kobiety przed gwałtem

  

Od pamiętnego sylwestra w Kolonii w Niemczech regularnie dochodzi do molestowania seksualnego kobiet. „Uchodźcy” niejednokrotnie rzucali się również na dzieci, by zaspokoić swoje potrzeby. Miejscem, gdzie bezpieczeństwo Niemek jest szczególnie narażone, są baseny. Teraz ochronę mają zagwarantować kobietom... naklejane tatuaże z napisem „NO!” (Nie!), które mają być rozdawane na kąpieliskach.

W Niemczech niemalże nie ma dnia, by jakiś uchodźca nie dopuszczał się czynów seksualnych w stosunku do kobiet czy dzieci. Młode kobiety i dziewczynki czy nawet chłopcy są obmacywani przez nich najczęściej w basenach.

Po kilku atakach na tle seksualnym w odkrytym basenie w Kirchheim w powiecie Esslingen tamtejsze władze zatrudniły prywatnych ochroniarzy. Uspokajają, że liczba „uciążliwości” nie wzrosła, oraz że molestowanie zawsze miało miejsce.

Nie ma żadnych nieprawidłowości

– powiedział Joachim Heuser z niemieckiego towarzystwa do spraw kąpieli.

Niemieckie MSW przekonuje, że liczba odnotowanych ataków na tle seksualnym w basenach nie zmieniła się znacząco w ciągu ostatnich pięciu lat.
 
Problem jednak istnieje. Dlatego wymyślono rozwiązanie: naklejany, zmywalny tatuaż z napisem „NIE!” ma chronić przed napaściami seksualnymi. Ma on się pojawić na basenach w powiecie Jezioro Bodeńskie - podaje welt.de.




 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Welt.de,niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Odwołano pogotowie przeciwpowodziowe

/ malopolska.policja.gov.pl

  

- Wojewoda śląski odwołał dziś o godzinie 15:00 pogotowie przeciwpowodziowe w powiatach bielskim, cieszyńskim i żywieckim i w mieście Bielsku-Białej – poinformowała rzecznik wojewody Alina Kucharzewska. Obowiązywało ono od czwartku.

Wojewoda uzasadnił decyzję "zanikiem opadów deszczu oraz ciągłym obniżaniem się stanów wód na posterunkach wodowskazowych".

Na południu województwa o godz. 15:00 stan ostrzegawczy był przekroczony o 42 cm na Białej w Czechowicach-Dziedzicach (323 cm) i o 2 cm na Sole w Czańcu (322 cm).

W gminie Wilkowice nadal trwa opróżnianie zbiornika retencyjnego na potoku Wilkówka. Zarówno Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, jak i władze gminy twierdzą, że ma ona wiele wad. W czwartek po dużych opadach zbiornik całkowicie się napełnił i pojawiło się zagrożenie pęknięcia zapory. Wójt gminy Janusz Zemanek zarządził ewakuację ponad 80 mieszkańców z około 30 domów poniżej tamy. Część tych osób spędziła noc u rodzin. Niektóre pozostały jednak w domach.

W piątek, gdy deszcze ustały, strażacy, korzystając z wysokowydajnych pomp, zaczęli pomagać w opróżnianiu zbiornika. Wczesnym popołudniem tego dnia woda odpadła na tyle, że wystarczył już tylko odpływ grawitacyjny.

Wody Polskie poinformowały, że lustro wody opada o około 20 cm na dobę.

Zbyt szybkie opróżnianie zbiornika może być niekorzystne dla jego konstrukcji. Pracownicy Wód Polskich cały czas pracują na miejscu i prowadzą pomiary zapory czołowej

 – napisano w komunikacie.

Gmina poinformowała, że stan zapory na Wilkówce ciągle nie pozwala na odwołanie decyzji o ewakuacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl