Stowarzyszenie ZAiKS zażądało od organizatorów Światowych Dni Młodzieży ogromnych opłat z tytułu praw autorskich od utworów muzycznych wykonanych w czasie Festiwalu Młodych. Wystąpiło tam ponad trzystu artystów. Trwają pertraktacje w sprawie wysokości stawek.

O problemie informowała pod koniec lipca „Gazeta Krakowska”. „To może oznaczać wydatek rzędu kilku, a może nawet kilkunastu milionów zł” – cytowano ks. Adama Parszywkę z Komitetu Organizacyjnego ŚDM. Władze ZAiKS‑u w Krakowie uznały część wydarzeń ŚDM za imprezę komercyjną. Zasugerowano, by organizatorzy Festiwalu Młodych zapłacili 1,50 zł od każdego uczestnika danego wydarzenia. W czuwaniu w Brzegach dział wzięło ponad 1,5 mln osób, a podczas drogi krzyżowej na Błoniach ponad 800 tys. ludzi. Trudno policzyć wszystkich, którzy słuchali koncertów na 70 scenach podczas Festiwalu Młodych, ale gdyby wszystko zsumować, kwoty wyszłyby zawrotne.

Jak podała „Gazeta Krakowska”, Komitet Organizacyjny ŚDM rozpoczął rozmowy z ZAiKS‑em w kwietniu, potem je przerwał i wrócił do nich dopiero w lipcu. Sprawa nie została uregulowana i opłaty zostały nałożone obligatoryjnie, według tabeli wynagrodzeń autorskich, zatwierdzonej przez Komisję Prawa Autorskiego przy ministrze kultury.

Ks. Parszywka tłumaczył, że Komitet Organizacyjny nie wiedział wcześniej, ilu artystów i jacy wystąpią w Krakowie, nie mógł więc przekazać Stowarzyszeniu Autorów pełnej listy utworów, zwłaszcza przy tak dużej liczbie wykonawców. Nie mogąc dojść do porozumienia z organizatorami, krakowski oddział ZAiKS‑u przekazał sprawę do swej centrali w Warszawie. Ostatecznie ZAiKS ma oszacować koszty licencji do 19 sierpnia. Jest szansa na porozumienie.

Podczas obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski większość utworów (poza „Jesus Christ Superstar”) było zwolnionych z opłat. Nie płaci się od wykonywania utworów na uroczystościach religijnych oraz o charakterze państwowym. Z kosztów zwolniona była Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która jest wydarzeniem charytatywnym, ale też wielokrotnie nie wnoszono opłat za utwory wykonywane podczas organizowanego przez Jerzego Owsiaka Przystanku Woodstock.

ZAiKS jest jedną z funkcjonujących w Polsce organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i pokrewnymi. Działa na zasadzie stowarzyszenia zrzeszającego różnych twórców, artystów wykonawców, producentów i organizacje telewizyjne i radiowe. Ustawa wskazuje, w jakim zakresie i kto powinien płacić abonament ZAiKS‑owi z tytułu wykorzystania praw autorskich. Są to organizatorzy koncertów, festiwali, ale też właściciele klubów, restauracji czy nawet zakładów fryzjerskich, jeśli publicznie odtwarzają utwory. Jeżeli na zapleczu sklepu jest radio dla pracowników – nie trzeba płacić abonamentu ZAiKS‑owi, ale już jeśli muzykę słyszą klienci, należy wnieść opłatę za publiczne odtwarzanie.

Organizacja przeprowadza kontrole. Inspektorzy sprawdzają nawet, czy zapłacono za utwory wykonywane podczas uroczystości weselnych. Rzadko jednak młoda para zdaje sobie sprawę, że decydując się na weselną muzykę, wkracza w sferę prawa autorskiego.

Ponieważ z reguły do ZAiKS‑u nie trafia lista odtwarzanych utworów, pieniądze po odtrąceniu kosztów administracyjnych są dzielone pomiędzy twórców reprezentowanych przez organizację na podstawie tzw. repartycji. Inspektorzy sugerują się przy tym listami, które otrzymali od innych nadawców (np. stacji telewizyjnych i radiowych czy organizatorów wielkich imprez) oraz popularności w internecie. W efekcie pieniądze trafiają do twórców, ale nie zawsze do tych, którzy rzeczywiście byli odtwarzani.

Ścisła czołówka artystów może liczyć nawet na pół miliona rocznych wpływów brutto, inni dostają grosze.

W czerwcu br. stowarzyszenie zaoferowało zrzeszonym twórcom nowe usługi on-line: zgłaszanie koncertów, podczas których wykorzystano repertuar artystów oraz rejestrację utworów. Dzięki temu jest większa szansa, że pieniądze z opłat trafią we właściwe ręce. Ze sprawozdania finansowego ZAiKS‑u za 2015 r. wynika, że liczba utworów bezpośrednio powierzonych stowarzyszeniu przez twórców w ubiegłym roku wyniosła ponad 417 tys. W 2015 r. ZAiKS zainkasował ponad 320 mln zł.