– Rząd PiS prowadzi inną politykę, nie narażamy bezpieczeństwa Polski, poprzedni rząd koalicji PO-PSL, we wrześniu ubiegłego roku złamał solidarność Grupy Wyszehradzkiej i zdecydował o przyjęciu tysięcy migrantów – powiedział szef MSWiA Mariusz Błaszczak odnosząc się do ostatnich zamachów.
 
Przez ostatnich kilka dni doszło do trzech ataków. W Monachium Irańczyk Ali David Sonboly, posiadający podwójne obywatelstwo Niemiec i Iraku, który zabił 9 osób.
 
Dwa dni później doszło do kolejnej tragedii. W mieście Reutlingen (koło Stuttgartu) 21-letni uchodźca z Syrii uzbrojony w maczetę zaatakował kilka osób. Zginęła 45-letnia Polka. Była w ciąży.

W niedzielę późnym wieczorem w Ansbach, przed bawarską restauracją doszło do eksplozji. Ze wstępnych doniesień wynika, że zamachowiec wysadził się w powietrze i ranił 12 osób, w tym 3 ciężko.
 
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji został zapytany o ostatnie zamachy.

To rezultat dziesiątek lat polityki migracyjnej, polityki multi-kulti, to rezultat tego, że przez lata przyjmowano migrantów z Bliskiego Wschodu i północnej Afryki, którzy nie integrują się ze społecznością europejską

– powiedział Mariusz Błaszczak.
 
Dodał, że rząd Prawa i Sprawiedliwości dba o bezpieczeństwo Polaków.

Rząd PiS prowadzi inną politykę, nie narażamy bezpieczeństwa Polski, poprzedni rząd koalicji PO-PSL, we wrześniu ubiegłego roku złamał solidarność Grupy Wyszehradzkiej i zdecydował o przyjęciu tysięcy migrantów

– przypomniał minister.
 
Dziś Antyterroryści zatrzymali w Łodzi mężczyznę, który szykował zamach terrorystyczny. Irakijczyk miał przy sobie materiały wybuchowe. Wraz z realizacją zatrzymania domniemanego terrorysty funkcjonariusze ABW i policji weszli do wynajmowanych przez Irakijczyka lokali. Akcję zabezpieczali pirotechnicy, a także ekipy straży pożarnej.