Co najmniej półtora miliarda złotych wypłynęło ze SKOK Wołomin w wyniku przestępczych działań kierownictwa kasy, z którą powiązani byli dawni funkcjonariusze WSI. Są kolejni zatrzymani w tej sprawie - informuje RMF FM.

Jak podaje radio - śledczy udokumentowali już półtora miliarda złotych wyłudzeń ze SKOK Wołomin. Na koniec sierpnia prokuratorzy planują rozszerzenie zarzutów głównym podejrzanym.

W sprawie zatrzymywane są kolejne osoby. Niedawno pięć z nich trafiło do aresztu. Zarzuca się im organizowanie kilkusetosobowych grup słupów, którym m.in. udostępniano konta i wystawiano zaświadczenia umożliwiające wyłudzanie kredytów. Część z tych pieniędzy trafiała potem do rajów podatkowych, a zarejestrowane w nich firmy kupowały następnie nieruchomości w Polsce.

Przypomnijmy, że mężczyzna, którego zadaniem miało być znajdowanie bezdomnych "słupów" służących do wyprowadzenia pieniędzy ze SKOK Wołomin, zginął w 2014 r. - w okresie, gdy zatrzymano i postawiono zarzuty Piotrowi P., członkowi rady nadzorczej wołomińskiej kasy. Piotr P. był żołnierzem WSI, a w połowie lat 90. kierował fundacją Pro Civili, która zdołała wyłudzić kilkaset milionów na szkodę banków, Wojskowej Akademii Technicznej oraz Skarbu Państwa. W tym czasie ministrem obrony narodowej był Bronisław Komorowski.