"Zabiłbym wszystkich Polaków". Nowe szokujące fakty w sprawie Hansa G.

Magdalena Piejko

Kierowniczka działu „Kultura” w „Gazecie Polskiej”. Związana także z telewizją Republika, gdzie wydaje m.in. program „10.04.2010. FAKTY”.

Kontakt z autorem

  

Prawnicy Reduty Dobrego Imienia przygotowali postępowanie prawne przeciwko Hansowi G., szefowi jednej z pomorskich firm zatrudniających Polaków, pozwanemu przez byłą pracownicę Natalię Nitek o niemiecko-hitlerowską mowę nienawiści. Na dzisiejszej konferencji w Centrum Informacyjnym PAP poinformowano opinię publiczną o nowych faktach w tej skandalicznej sprawie. 

O sprawie zrobiło się głośno zaraz po ujawnieniu nagrań w programie Ewy Stankiewicz w Telewizji Republika. "Zabiłbym wszystkich Polaków. Nie miałbym z tym problemu. Nienawidzę Polaków, naprawdę. Nienawidzę. To nie, że ich nie lubię. Nienawidzę ich. Tak, jestem, jestem hitlerowcem, ale to wina tego kraju, że taki jestem"  - to, jak się okazuje, niejedyne słowa skierowane przez Hansa G. w stronę pracowników jego firmy.

Według pozwu Hans G. wielokrotnie wypowiadał się o Polakach, nazywając ich „idiot Polak”, „shit”, „suckers”, „fucking stupid country”. Natalia Nitek miała także, jak czytamy w pozwie, być atakowana za swoje przekonania polityczne. Hans G. miał zwracać się do niej ze słowami : „ustawiłbym Cię z PiSem w szeregu i rozstrzelał”, „jesteś głupia, bo słuchasz Kaczyńskiego”, „pieprzony pisior” (fucking pisior), „stuknięta faszystka” (crazy fashist).

Mimo tego, że Natalia Nitek nie była jedyną dyskryminowaną osobą w fabryce, tylko ona jak na razie zdecydowała pozwać byłego szefa. – Ludzie są zastraszani, boją się o pracę  - mówiła Nitek zapytana przez nas, dlaczego nikt inny nie zdecydował wystąpić się przeciwko skandalicznemu postępowaniu niemieckiego przedsiębiorcy.

- Sprawa ta wiąże się z całym kompleksem problemów związanych z pojęciem „godności pracowniczej”, które to pojęcie dzięki pracy mec. Obary po raz pierwszy w 2009 r. pojawiło się sądach (…) Polacy nie reagują na tego typu, coraz częstsze przypadki atakowania ich godności, ponieważ do tej pory państwo polskie i niemieccy inwestorzy traktowali polskiego obywatela jak tanią siłę roboczą

– tłumaczył pozostałych pracowników prezes Reduty Dobrego Imienia Marcin Świrski. 

Marcin Świrski zarysował także bolesną historię terenu, na którym położona jest firma zarządzana przez Hansa G. Kosakowo jest położone niedaleko terenu nazywanego „pomorskim Katyniem”, „Kaszubską Golgotą”. Masowe egzekucje w tamtejszych lasach piaśnickich rozpoczęły się pod koniec października 1939 r i były kontynuowane do początków kwietnia 1940 r. Stanowiły element tzw. akcji „Inteligencja”, a ich wykonawcami byli funkcjonariusze SS oraz członkowie paramilitarnego Selbstschutzu. Historycy oceniają, że ofiarą ludobójstwa dokonanego w lasach piaśnickich padło od 12 tys. do 14 tys. osób; głównie Polaków i Czechów.

Prawnicy Reduty domagają się od Hansa G. publicznych przeprosin, o których zostaliby poinformowani wszyscy pracownicy firmy i zadośćuczynienia w wysokości 150 tys. zł.
 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rosyjskie wojsko przyleciało do Wenezueli

zdjęcie ilustracyjne / mil.ru

  

Dwa rosyjskie samoloty wojskowe wylądowały w stolicy Wenezueli Caracas, przywożąc tam szefa sztabu rosyjskich wojsk lądowych, generała Wasilija Tonkoszkurowa oraz około 100 żołnierzy - poinformował lokalny dziennikarz.

Według internetowych portali śledzących globalną komunikację powietrzną, samoloty te - pasażerski Ił-62 i transportowy An-124 - wystartowały w piątek z podmoskiewskiego lotniska wojskowego Czkałowski i po międzylądowaniu w Syrii kontynuowały lot do Wenezueli. An-124 opuścił Caracas w niedzielę.

Dziennikarz Javier Mayorca napisał w sobotę na Twitterze, że samolotem pasażerskim przyleciał generał Tonkokoszkurow, a samolot transportowy dostarczył 35 ton ładunku.

Agencja Reutera podała, że prośby o skomentowanie tej sprawy, które skierowała do wenezuelskiego ministerstwa informacji oraz do resortów obrony i spraw zagranicznych Rosji, jak też do rzecznika Kremla, pozostają wciąż bez odpowiedzi.

Rosja jest głównym sprzymierzeńcem zmagającego się ze społeczną rewoltą i sankcjami USA prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro. Waszyngton uważa to za ingerowanie Moskwy w wewnętrzne sprawy regionu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl