Komisja Europejska przesłała polskiemu rządowi opinię o stanie praworządności w Polsce. Rzecznik KE potwierdził, że jest ona negatywna.

W styczniu KE rozpoczęła procedure oceny praworządności w Polsce w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Od tego czasu trwał dialog Timmermansa z polskimi władzami, którego celem było zebranie jak największej ilości informacji na temat stanu praworządności w Polsce.

Komisja Europejska wyraziła zaniepokojenie sytuacją wokół TK. Oczekuje od polskiego rządu ustosunkowania się do tez i zarzutów przedstawionych w liście. Polska ma na to dwa tygodnie. Jeśli takiego obrotu spraw nie będzie KE przejdzie do dalszych czynności.
 
Jeszcze wczoraj nie było jednoznacznej informacji, czy we środę pojawi się ostateczna decyzja. Mina Andreewa, zastępca rzecznika Komisji Europejskiej, mówiła wczoraj, że cały czas są prowadzone rozmowy pomiędzy KE a polskim rządem.

Jeśli będzie decyzja o kolejnych krokach wobec Polski, to o nich poinformujemy. Decyzja będzie zależała od rozmów z Polską

– mówiła Mina Andreewa.