Mężczyzn ujęto w nocy z niedzieli na poniedziałek. Mariusz Mrozek, rzecznik prasowy stołecznej policji, mówił w czasie konferencji prasowej, że do zatrzymania doszło na gorącym uczynku. Wcześniej do policji napływały informacje o możliwości zamachu na jeden z warszawskich komisariatów. Dzięki tym informacjom funkcjonariuszom udało się wytypować miejsce, w którym miało dojść do ataku.
– wyjaśnił Mrozek.
Nie bagatelizowaliśmy sytuacji. W nocy z niedzieli na poniedziałek policjanci zwrócili uwagę na pojedyncze osoby, które kręciły się wokół obiekty, później jedna osoba stanęła na czatach, a dwie inne osoby podkładały ładunki wybuchowe
Policja nie chce na razie ujawniać tożsamości ani motywów działania zatrzymanych. Wiadomo, że są w wieku 17-35 lat. Dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski podał natomiast na Twitterze, że „zatrzymano 3 mężczyzn w wieku od 17 do 35 lat powiązanych ze środowiskiem anarchistów”.
Informację o powiązaniach mężczyzn z anarchistami potwierdził również w rozmowie z Niezalezna.pl rzecznik warszawskiej policji. Cała trójka usłyszała już zarzuty nielegalnego posiadania materiałów o charakterze wybuchowym i podłożenia je pod policyjne samochody. Żaden z nich nie przyznał się jednak do winy. Zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.