Dziennikarz Samuel Pereira przypomniał na Twitterze fragment uchwały Sądu Najwyższego z grudnia 2009 r. Stwierdza się w niej m.in., że "Konstytucja RP z 1997 r. pozbawiła Trybunał Konstytucyjny kompetencji do ustalania powszechnie obowiązującej wykładni ustaw."
Ale to nie wszystko. Sąd Najwyższy stwierdził również w uchwale z 2009 r., że orzeczenia TK "nie są wiążące, lecz mają charakter sugestii", a prawodawca "nigdy nie może być pozbawiony lub wyręczony w procesach tworzenia lub sanacji przepisów prawa".
Oto wskazany fragment:

Przypomnijmy: wczoraj Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego podjęło uchwałę, w której twierdzi się, że SN ma respektować wyroki TK – nawet te, które nie zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw. W uchwale podkreślono, że ma to zapewnić „jednolitość orzecznictwa sądów”.
Póki co - jak widać - SN ma problem z "jednolitością" własnego postępowania.