Po śmierci klinicznej kobiety, lekarze i ojciec dziecka zdecydowali się na podtrzymanie funkcji życiowych, bowiem wówczas dziecko mogło nie przeżyć poród. Chłopiec ostatecznie urodził się w 26. tygodniu ciąży. Poród odbył się przez cesarskie cięcie.
Do narodzin dziecka odniósł się prof. Bogdan Chazan. Ocenił, że było to ważne wydarzenie, podtrzymujące naszą wizję macierzyństwa, bo to było heroiczne.
– powiedział prof. Chazan.Należy oddać cześć matce, która dostarczyła tlen i pożywienie dziecku, kiedy nie była świadoma swojej roli. Warto wyrazić uznanie dla męża, który prawdopodobnie podjął decyzję. Trudno nie mieć podziwu dla kobiety, która praktycznie już nie żyła, a była żywym inkubatorem. Na pewno Bóg czeka na nią z otwartymi ramionami
Lekarz ocenił, że podtrzymanie dziecka przy życiu było trudnym zadaniem. Stwierdził, że nawet chwilowe niedotlenienie mózgu dziecka mogło doprowadzić do jego śmierci.
– powiedział.Z całym szacunkiem dla zespołu medycznego z Wrocławia. Myślę, że to, co obserwuję obecnie, to co się dzieje w położnictwie, ginekologii i społeczeństwie, to większy szacunek dla życia, docenienie wartości życia