W nocy na teren Macedonii wpuszczono tylko 300 migrantów, podczas gdy w obozie koczuje ponad 6 tys. osób. A przejście graniczne w Idomeni zostało w poniedziałek ponownie zamknięte, co dodatkowo rozsierdziło imigrantów. Napierają na bariery, usiłują je wyważyć i siłą wedrzeć się do Macedonii.
Do Grecji do tej pory przybyło 112 tys. migrantów. W Idomeni znajduje się teraz obóz uchodźców, którzy są coraz bardziej zdesperowani.
– powiedział Murad, który przybył tu z miasta Afrin w pobliżu granicy Syrii z Turcją, cytuje irishtimes.com.„Jesteśmy tu już od sześciu dni”
Migranci forsują ogrodzenie.

(Fot. screen TVP Info)
Na granicy ustanowiono dzienne limity. Grecja stara się zmniejszyć przepływ ludzi do Idomeni, po tym jak Macedonia, Serbia, Chorwacja i Słowenia zdecydowały, że każdego dnia przepuszczą maksymalnie około 580 osób z Syrii i Iraku. Jest to reakcja na dzienne limity nałożone przez Austrię.
Tymczasem do Grecji z Turcji przybywa dziennie średnio około 2000 ludzi.
– pisze irishtimes.com.„22 tys. imigrantów, którzy chcą iść dalej jest obecnie skutecznie uwięzionych w Grecji, a ponad 6 tys. tkwi w Idomeni”