"Pilne. Zabezpieczono całą oryginalną teczkę personalną "Bolka" - ponad 90 kart. Poza tym około 50 kg innych dokumentów" - ujawnił na Twitterze dziennikarz "Do Rzeczy" Cezary Gmyz.

Jeśli to prawda, to Lech Wałęsa może mieć poważny problem. Oryginalna teczka "Bolka" - w całości - rozwieje wszelkie wątpliwości.

Co znajduje się w pozostałych 50 kg akt? Można domyślać się, że są tam również inne teczki "w całości".

Cezary Gmyz dodał także:

Są to oryginały donosów i pokwitowań TW Bolka, a nie kopie. Prócz tego duża ilość zdjęć z Magdalenki


Wczoraj przez kilka godzin - do późnego wieczora - policjanci dokonywali, w obecności prokuratorów Instytutu Pamięci Narodowej, przeszukania w warszawskim domu Marii Kiszczak. Wyniesiono stamtąd kilka kartonów dokumentów.

Przeszukanie to efekt wizyty wdowy po Kiszczaku w IPN. Przedstawiła ona zapisaną obustronnie odręcznie kartkę papieru zatytułowaną "Informacja opracowania ze słów T.W. "Bolek" z odbytego spotkania w dniu 16 XI 74 r." datowaną: Gdańsk, dn. 16.11.74, opatrzoną w lewym górnym rogu nagłówkiem "źrodł. T.W. "Bolek", przyj. rez. "Madziar", wpłyn. 16 XI 74 r., odeb. kpt. Z. Ratkiewicz" - jak podał IPN w oświadczeniu.

Rzeczniczka IPN podała dziś, że Maria Kiszczak żądała za dokumenty 90 tys. zł. Teraz to, co znaleziono u niej w domu, jest w dyspozycji prokuratorów. Mają oni odnieść się do zawartości akt na dzisiejszej konferencji prasowej.